Wycie w pełni księżyca - część 3

★★★★(< 5)

Silne ramiona Wolfiego przytuliły mnie mocno do jego klatki piersiowej, gdy szlochałam, a jego kutas urósł pode mną.…

🕑 5 minuty minuty Nadprzyrodzony Historie

Przez cały dzień miałem wrażenie, że śledzi mnie ktoś nieumarły, ale myślałem, że jestem paranoikiem, z powodu tego, co się stało, kiedy pierwszy raz spotkałem Wolfiego. Samo myślenie o nim sprawiało, że się uśmiechałem i trzepotało mi serce. Odwróciłem się, zbliżając się do cmentarza, aby odwiedzić moją Matkę, która zmarła rok temu na raka płuc. Odwiedzałem jej grób co drugi miesiąc. Nie mogłem nikogo zobaczyć, kiedy dzień zaczynał przechodzić w noc.

Mimo że nie widziałem nikogo ani niczego po prostu pojazdów przejeżdżających obok mnie, wyczułem obecność wokół mnie. - Och, Wolfie, chciałbym, żebyś tu był - powiedziałem cicho, a moje serce waliło. Odwróciłem się i pośpieszyłem na cmentarz i szybko znalazłem nagrobek mojej Matki pokryty kwiatami.

Sylvia Jones 1960 - ukochana żona i matka. Ukląkłem i posadziłem czerwoną różę wśród innych kwiatów. Spojrzałem na jej grób. Moja dolna warga zaczęła drżeć, gdy oczy wypełniły się łzami, a potem spłynęły po policzkach. Usłyszałem trzask gałązki z tyłu, a moja głowa odskoczyła.

Ale nikogo tam nie było. Szybko wstałem i gorączkowo rozejrzałem się po strasznych nagrobkach; wierzby, brązowe i pomarańczowe liście na ziemi, które spadły z innych drzew. Serce waliło mi w piersi.

Nagle ktoś wyłonił się zza drzewa. Mężczyzna. Wysoki, szczupły, blady młody mężczyzna o wychudzonej przystojnej twarzy. Jego włosy były blond i zaczesane do tyłu. - Witaj, moja śliczna - powiedział z uśmiechem.

Cofnąłem się, kiedy zaczął iść w moim kierunku. Podskoczyłem z przerażenia, gdy pojawił się u mojego boku, a jego długie, kościste, zimne palce dotknęły moich ramion. "Proszę, zostaw mnie w spokoju!" Płakałem. Zachichotał i uśmiechnął się do mnie, a moje oczy rozszerzyły się z przerażenia, gdy zobaczyłem, jak rosną jego wampirze kły. - Muszę powiedzieć, moja ślicznotka, masz śliczną szyję - powiedział, głaszcząc bok mojej szyi i poczułem, jak był zimny.

Moje ciało drżało ze strachu, gdy wampir miał właśnie ugryźć mnie w szyję. "Zostaw ją!" - ryknął głęboki, męski głos. Wampir i ja spojrzeliśmy w górę, a moje serce zatrzepotało ze szczęścia.

"Wolfie!" Płakałem z ulgą. - Już dobrze, Jasmine. Jestem tutaj - powiedział Wolfie. Jego oczy błyszczały ciepłem w moim kierunku, a potem stały się żółte i twarde, w stronę wampira.

- Puść ją teraz, ty dwustuletnia pijawko, zanim cię rozdzielę! Wampir upuścił mnie na ziemię i wstał. Zerwałem się na równe nogi i oparłem o pień wierzby. Patrzyłem szeroko otwartymi oczami, przerażony Wolfiem.

„Uważaj, kochanie”. Wolfie posłał mi całusa, po czym odwrócił się ze złością do wampira, warcząc. Jego oczy stały się żółte, gdy wyskoczył w powietrze i wylądował z powrotem na czterech nogach, w pięknej, czarnej wilczej postaci.

Wciągnęłam oddech na jego czyste piękno. Czarny wilk warknął zaciekle na wampira, miał podniesione sierść i uszy z powrotem. Wampir również obnażył kły i przykucnął, również w groźnej pozycji. Okrążyli się, a potem czarny wilk cofnął się o kilka kroków, podskoczył i ugryzł prosto w szyję wampira.

Jego zęby wbiły się w kość i złamał ją. Ciało wampira leżało bezwładnie w jego szczękach po kilku chwilach śmierci. Wolfie potrząsnął ciałem jak szmacianą lalką, a następnie upuścił zwłoki wampira na ziemię. Odwrócił się do mnie z wampirzą krwią rozmazaną na pysku. Podbiegłam do niego, objęłam go ramionami i wtuliłam głowę w jego futro, kiedy mnie lizał, machając ogonem.

Wkrótce Wolfie wrócił do swojej ludzkiej postaci i staliśmy patrząc na siebie. Płakałam na jego nagą klatkę piersiową, a jego silne ramiona trzymały mnie mocno przy sobie. Byłam świadoma jego penisa, rosnącego pode mną. "Dlaczego płaczesz, kochanie?" - zapytał zaniepokojonym, delikatnym tonem.

"Ponieważ bałem się o twoje życie!" Płakałem: „Och, kochanie! Nic mi się nie stanie”, sprawił, że spojrzałam mu w oczy i trzymał moją twarz w dłoniach, całując mnie namiętnie. Oddałem mu pocałunek i niedługo tarzaliśmy się po ziemi, ściągając z mnie ubranie i teraz się kochaliśmy. Siedziałem mu na kolanach ujeżdżając go w pozycji kowbojki. Pogłaskałem jego klatkę piersiową dłońmi i pocałowałem go.

Odchyliłem się i odchyliłem głowę do tyłu, gdy nasze ciała unosiły się i opadały, rymując się nawzajem. Wolfie przewrócił mnie i wbił we mnie mocno i szybciej. Owinęłam nogi wokół jego talii i położyłam dłonie na jego gładkim, nagim tyłku. Jego ciało nagle zesztywniało, a potem nagle skurczyło się, gdy we mnie doszedł do orgazmu, rozlewając swoje gorące soki.

Kilka chwil później osiągnąłem orgazm i rozpłakałem się w noc. Wolfie spojrzał na mnie, a jego usta zmieniły się w wilczy uśmiech, a ja uśmiechnąłem się w odpowiedzi. W ciągu kilku chwil jego oczy stały się zwierzęce. Wilcze oczy….

Podobne historie

Sally Ducha

★★★★★ (< 5)

Sally i Emelda udają się do klubów w Little Five Points, by bawić się z żywymi…

🕑 14 minuty Nadprzyrodzony Historie 👁 4,275

Patrzyłem, jak głaszcze swojego kutasa. Wiedziałem, że był blisko, ponieważ jego oddech stał się bardziej regularny, oczy miał zamknięte, a głowa powoli odchylała się do tyłu.…

kontyntynuj Nadprzyrodzony historia seksu

Pokaż mi, czego szukam...

★★★★★ (< 5)

Rosa dostaje więcej, niż się spodziewała po wycieczce do nowego sklepu.…

🕑 10 minuty Nadprzyrodzony Historie 👁 4,226

Rosa spojrzała sceptycznie na paczkę, obracając ją w kółko palcami. Jakieś trzy godziny temu szła na targ po swoje miesięczne zapasy świeżych owoców i warzyw, kiedy minęła mały sklep z…

kontyntynuj Nadprzyrodzony historia seksu

Eteryczny Kupidyn

★★★★★ (< 5)

Gdybyś mógł podróżować gdziekolwiek w jednej chwili, kogo byś odwiedził?…

🕑 21 minuty Nadprzyrodzony Historie 👁 5,028

Otworzyłem drzwi w eterze i wyszedłem na drogę do Lakeside. Cóż, wyszedłem i wylądowałem w pogniecionej kupie na asfalcie; zawsze ryzyko na tak dużej odległości. Szczerze mówiąc,…

kontyntynuj Nadprzyrodzony historia seksu

Kategorie historii seksu

Chat