Łagodzenie jego bólu

★★★★★ (< 5)

Emily idzie na skróty w drodze do domu i znajduje coś, czego się nie spodziewała…

🕑 8 minuty minuty Szybki numerek Historie

Ciemny, przerażający cmentarz czy bezpieczna, dobrze oświetlona droga? Która droga do domu wydawała się oczywistym wyborem, ale skrót przez cmentarz był o wiele szybszy. Och, chrzanić to! Co może pójść nie tak? Pchnąłem bramę i ruszyłem ścieżką. Księżyc w pełni wspiął się wysoko na niebo, rzucając eteryczny blask oświetlający moją drogę, wystarczająco jasny, by rzucać cienie.

Letnia noc była chłodna, ale nie zimna. Świerszcze ćwierkały w trawie, powoli stając się jedynym dźwiękiem, gdy wszedłem głębiej w samotność. W pobliżu centrum zatrzymałem się, nasłuchując odgłosów nocy. Słodki zapach jaśminu unosił się w powietrzu, a blade światło księżyca sprawiało, że wszystko wydawało się trochę snem. Delikatny powiew łaskotał kosmyki moich miedzianych włosów, które wypadły z niechlujnego zawiniątka, które przyciąłem z tyłu głowy.

To miejsce wcale nie było straszne, było piękne. Zamknąłem oczy, po prostu pozwoliłem uczuciu wsiąknąć i usłyszałem… płacz? Otworzyłem oczy i rozejrzałem się w poszukiwaniu źródła. Nikogo nie widziałem, więc posłuchałem ponownie. Był słaby, ale zdecydowanie słyszałem ciche, szlochające szlochy.

Zrobiłem kilka kroków ścieżką w kierunku dźwięku. "Dzień dobry?" – zawołałem cicho. Szloch nie ustawał, a ja podążałem za dźwiękiem, aż zobaczyłem postać klęczącą przy grobie.

Czy powinienem zobaczyć, czy wszystko w porządku? Jasne, ktoś płaczący nad grobem na cmentarzu nie był niespotykany, ale w środku nocy? A jeśli planowali zrobić sobie krzywdę czy coś? Podkradłem się bliżej. "Cześć, wszystko w porządku?" Postać naprężyła się, zaskoczona moim głosem, i odwróciła się, by spojrzeć przez ramię. Teraz widziałem, że to mężczyzna.

Jego oczy błyszczały w świetle księżyca. Wyglądał mniej więcej na mój wiek, dwadzieścia kilka lat, miał ciemne oczy i szorstką brodę. "Czego chcesz?" – zapytał ochryple, jakby żal ugrzązł mu w gardle.

"Słyszałem cię, ja… nie wiem, chyba byłem po prostu zaniepokojony." Odwrócił się z powrotem do grobu, a ja podkradłem się za nim, żeby na niego spojrzeć. Marie Louise Emmett, martwa zaledwie dwa tygodnie temu, leżała pod ziemią u jego kolan. – Jesteś żoną? – spytałam, kucając obok niego. – Moja siostra – powiedział.

"Moja mała siostrzyczka." Ponownie spojrzałem na daty i zdałem sobie sprawę, że dziewczyna miała zaledwie piętnaście lat, kiedy umarła. "Co się stało?" "Zabiłem ją." Straciłem równowagę i cofnąłem się. "Co, proszę?" Odwrócił się do mnie i zmusił się do słabego uśmiechu.

- Nie, nie mam na myśli, że ją zamordowałem, ale wydaje mi się, że tak jest. "Co masz na myśli?" „Powiedziałem rodzicom, że nie mogę opiekować się dzieckiem, więc zostawili ją samą w domu i wpadła w kłopoty. Przedawkowała”.

Wstał i zaczął ode mnie odchodzić. Serce podeszło mi do gardła. – Nie możesz się za to winić. – O tak, mogę – powiedział.

Rzuciłam się przed niego. – Cóż, nie powinieneś. Światło księżyca padało na jego twarz w taki sposób, że jego oczy były w cieniu, a jedyne, co widziałem, to dwa maleńkie białe refleksy. – Puść mnie – powiedział, omijając mnie. Odwróciłem się i obserwowałem jego plecy, gdy odchodził ścieżką.

"Gdzie idziesz?" „Nie chcę tak ciągnąć”. Pospieszyłem za nim i złapałem go za ramię. – Nie! Nie rób tego.

"Dlaczego nie?" - Bo! Ona by tego nie chciała, prawda? – Ona teraz niczego nie chce. Uwolnił rękę i kontynuował. Stanęłam przed nim, zagradzając mu drogę. "W porządku!" Powiedziałem. - Więc źle się czujesz.

To normalne. Upij się, zalicz, wdaj się w bójkę i daj się aresztować, cokolwiek, ale nie zabijaj się. Znowu próbował mnie przepchnąć, a ja złapałam go za ramiona i pocałowałam. Nie wiem, co mnie do tego skłoniło.

Może desperacja. Szaleństwo też było możliwe. Zamarł na chwilę, a potem złapał mnie i oddał pocałunek, mocno i gorąco. Zakręciło mi się w głowie, a kolana mi ugięły się.

Kiedy powiedziałem, że zaliczyłem się, zanim dokładnie nie oferowałem, miałem na myśli: Rozerwał moją koszulę, odrywając kilka guzików, a ja sapnęłam, zalewając się upałem i pożądaniem. Ale wiesz, gdyby to miało uratować mu życie, mógłbym być przekonany. Zsunął mi koszulę z ramienia i wsunął palce w pasek stanika. Opuścił miseczkę mojego stanika, uwalniając moją pierś i zniżył usta do mojego sutka. Jęknęłam, gdy okrążył go językiem, a potem delikatnie mnie ugryzł.

Uwielbiałem sposób, w jaki jego niechlujna broda łaskotała moją wrażliwą skórę i fantastycznie pachniał. Wsunęłam głowę w jego szyję i głęboko odetchnęłam, a następnie pocałowałam miękką skórę za jego uchem, drażniąc go językiem. Chrząknął i przycisnął swoje ciało do mojego. Czułam, jak jego twardy kutas napina się w dżinsach, błagając o uwolnienie. Byłem już tak mokry i spuchnięty.

Chciałem go teraz we mnie. Cofnąłem się, ciągnąc go za sobą, aż znalazłem wzniesiony kamień trumny. Podskoczyłam, przysiadając na samej krawędzi i przyciągnęłam go blisko. Jego ręce przeszukiwały moją spódnicę i ściągały spodnie.

Podciągnęłam spódnicę wokół bioder i krzyknęłam, gdy podniósł moje nogi na ramiona i rzucił mnie na plecy. Jego głowa opadła między moje nogi i poczułam na sobie jego ciepły oddech, gdy krótko pocałował mnie w uda, a potem schował twarz w mojej cipce. Krzyknęłam, gdy jego język przesunął się po całej mojej długości. Potem zaczął ssać i skubać mnie, a ja ścisnęłam udami jego głowę, krzyżując kostki za jego plecami. Gdy miałem dojść, zatrzymał się i odsunął.

Mój umysł był zamazany, pulsowałem i bolałem, tak blisko uwolnienia, że ​​ledwo mogłem oddychać. Usiadłem ponownie, gdy rozpiął dżinsy i uwolnił swojego fiuta. Wziął go do ręki i pogłaskał kilka razy, po czym przesunął się między moimi nogami.

Sięgnęłam po niego, desperacko pragnąc orgazmu, wciąż wiszącego na krawędzi. Pchnął mocno, chwytając moje biodra, a ja eksplodowałam. Gorąca przyjemność przepłynęła przez całe moje ciało. Jęknął, poruszając się we mnie mocno i szybko. Przywarł do moich ramion, drżąc przy każdym dzikim pchnięciu, gdy wylewał z siebie smutek i frustrację.

Wziąłem od niego wszystko, owijając go nogami i ciągnąc go tak głęboko, jak tylko mogłem. Mocno ścisnęłam mięśnie, a on warknął. „To jest to, wypuść to” – zawołałem. Chwycił kamienny cokół i jechał mocniej, wypełniając każdy cal mnie swoim twardym, gorącym drzewcem. Czułam jego łzy na mojej szyi i chwyciłam w pięść włosy z tyłu jego głowy.

Moja cipka wydawała się surowa i maltretowana, ale nie chciałam, żeby przestał, moje oczy wywróciły się do tyłu, gdy pieprzył mnie mocniej niż kiedykolwiek wcześniej. Uderzył we mnie kolejny, głębszy orgazm i zalałem go, wilgoć kapała ze mnie i spływała po kamieniu pode mną. Zdarzyło mi się to tylko kilka razy wcześniej. Sapnął i napiął się we mnie, gdy napełniał mnie swoją spermą, smutkiem i bólem. Wypuścił drżący oddech i opadł na mnie.

Trzymałam go, gdy się trząsł, gładząc jego włosy. – To nie była moja wina – mruknął przy mojej szyi. – Nie, nie było.

Powoli zmiękł we mnie, a ja zaczęłam słuchać, jak jego oddech powoli się uspokaja. Po chwili odsunął się i pocałował mnie. "Czy jesteś aniołem?" on zapytał. Śmiałem się. "Ledwie." Jego usta wykrzywiły się w uśmiechu, który dotarł do jego oczu.

– Nie znam nawet twojego imienia. - Emily – powiedziałam, patrząc mu w oczy. Pochylił się i znów mnie pocałował, tym razem delikatniej. "Dziękuję Emily, tak bardzo tego potrzebowałem.

Czy cię skrzywdziłem?" – Nie, to było dobre. Cofnął się i poprawił dżinsy, podczas gdy ja wyciągnęłam spodnie z mokrej trawy u naszych stóp. – Czy poznam twoje imię? Podniósł wzrok, lekko oszołomiony, jakby nie był pewien, co teraz ze sobą zrobić. „Josh”.

– Masz ochotę na kawę, Josh? zapytałem, przygryzając wargę..

Podobne historie

Pierwsze spotkanie, Rob i Jane, część 1

★★★★★ (< 5)

- A może się stąd wydostaniemy? - powiedział Rob. „Myślałam, że nigdy nie zapytasz” odpowiedziała Jane.…

🕑 10 minuty Szybki numerek Historie 👁 4,653

Kiedy Jane naciągnęła obcisłą czarną sukienkę na jędrny nagi tyłek, zadrżała z podniecenia na myśl o nadchodzącej nocy. Zawsze miała dobrą noc, kiedy wychodziła z dwójką…

kontyntynuj Szybki numerek historia seksu

Zabawa przy stole obiadowym: moja historia, która mnie zbliżyła

🕑 11 minuty Szybki numerek Historie 👁 4,362

Jest gorące, słoneczne popołudnie i jedziesz do mnie na coś, co obiecałem, że będzie wspaniałą kolacją i wspólnym wieczorem. Wjeżdżasz na podjazd i podchodzisz do drzwi. Z palcem gotowym…

kontyntynuj Szybki numerek historia seksu

Szybki numerek z synem mojego menedżera

★★★★(< 5)

Nigdy nie myślałem, że spóźnienie się do pracy spowoduje, że dam się zaliczyć...…

🕑 10 minuty Szybki numerek Historie 👁 6,378

Obudził mnie dźwięk mojego brzęczącego budzika, który groził, że wstaję z łóżka do pracy. Nacisnąłem już przycisk drzemki niezliczoną ilość razy, co jest dla mnie rutyną, ponieważ…

kontyntynuj Szybki numerek historia seksu

Kategorie historii seksu

Chat