I myślałem, że jesteśmy skończeni

★★★★★ (< 5)

Toksyczne relacje napędzały moje pożądanie…

🕑 7 minuty minuty Historie miłosne Historie

To historia bliska i droga mojemu sercu. Zapamiętam to na zawsze! Minęło 5 miesięcy, odkąd się pożegnaliśmy, minęły 2 miesiące, odkąd przestaliśmy ze sobą spać i minęło 6 tygodni, odkąd rozmawialiśmy. Byłeś z nią teraz, bądźmy szczerzy, że byłeś z nią od 4 miesięcy i musiałem spróbować. Ostatni miesiąc byłby naszą 2-letnią rocznicą i pamiętam ten dzień, ponieważ pamiętam płacz, mając nadzieję, że do mnie zadzwonisz, napiszesz do mnie lub coś innego, aby potwierdzić, że ty też o mnie myślisz. To był dzień, w którym zdecydowałem, że muszę cię odciąć od życia.

Bez telefonów komórkowych, bez e-maili, bez Facebooka, nic. To była jedna z najtrudniejszych rzeczy, jakie kiedykolwiek musiałem zrobić, ale zrobiłem to. Dzwoni mój telefon, wiem, że to ty dzwonek „tylko ty możesz mnie tak kochać”, nie miałem jeszcze serca tego zmienić.

Moje serce ma wrażenie, że wyskoczy z mojej klatki piersiowej i mam wrażenie, że zwymiotuję. Czego chcesz, dlaczego do mnie dzwonisz? Dyskutuję na temat odebrania połączenia, nie chcę już krzywdzić. Wbrew zdrowemu rozsądkowi podnoszę telefon i mówię „cześć” w najsłodszym tonie, jaki mogę wydostać się z ust. „Cześć”, słyszę jak mówisz. Nie widzę cię, ale wyobrażam sobie słowo zsuwające się z twoich seksownych ust.

"Jak się masz?" mówisz do telefonu brzmiąc tak, jakbyś naprawdę dbał: „Pracuję w mieście obok ciebie, chodź do mnie”. Mój mózg nie krzyczy w mojej głowie, ale moje serce zaczyna śpiewać i obezwładnia mój mózg, zanim zdaję sobie sprawę, że zapisuję adres. Jadąc autostradą zaczynam panikować.

Nie mogę się z tobą przyjaźnić. Nadal cię kocham, ale jesteś toksyczny dla mnie i dla mnie. Piekło! Wciąż jesteś z jej twarzą, nie chcę słyszeć o twoim związku.

Podjeżdżam na miejsce pracy i jestem na farmie, nigdzie cię nie widzę. Zapalam papierosa, by uspokoić nerwy, kiedy widzę, jak zbliżasz się do mojego samochodu, wyglądasz na zdenerwowanego, zawsze przygryzasz wargę, kiedy się denerwujesz. Przynajmniej nie jestem jedyny. Wysiadam z samochodu i opieram się o maskę, gdy się zbliżasz, pochylasz się, by mnie przytulić, ale zdecydowałeś się tego nie robić, ponieważ nie rozkładam ramion, żeby cię przytulić.

Mówimy o tym, jak byliśmy, rozmawiamy o rodzinie, a potem jest cicho. „Wyglądasz niesamowicie”, mówisz, wpatrując się w ziemię. Dziękuję ci. Znowu cisza i widzę, jak przygryzasz wargę. "Co to jest?" Pytam.

„Tęsknię za tobą”, dusisz słowa, jakby były trucizną. Nie wiem co ci powiedzieć. „Ostatnio dużo myślałem i naprawdę za tobą tęsknię”, kontynuujesz. Czuję, jak łzy napływają do mnie i nie chcę, żebyś widział, jak płaczę.

Próbuję odejść od samochodu, ale dobrze mnie znasz. Podbiegasz do mnie i stoisz przede mną, przygniatając mnie do siebie i mojego samochodu. Łzy natychmiast zaczynają spływać z moich oczu pod twoim dotykiem; wydaje się to jednocześnie tak dobre i złe. Mogę powiedzieć, że chcesz mnie pocałować, ale zamiast tego przyglądasz się mojej twarzy.

Piszczę: „Też za tobą tęsknię” i wzdycham z ulgą. „Ale to nie ma znaczenia, ponieważ wciąż jesteś z nią”, mówię, gdy odsunę się od twojego uścisku. Chwytasz mnie ponownie, patrzysz w moje pełne łez oczy i stwierdzasz: „Ona nic nie znaczy, nigdy nic nie znaczyła, była niczym innym, jak tylko odwróceniem uwagi od bólu utraty”. Chwytasz mnie za boki i zmusza mnie do patrzenia na ciebie. „Jesteś moim wszystkim, jesteś moją dziewczyną”, mówisz.

Marszczę brwi i kręcę głową. Powtarzasz to raz za razem, aż płaczę tak mocno, że nie widzę łez. Trzymasz mnie mocno i szepczesz: „Kocham cię w uchu”.

"Też cię kocham." Piszę. Całujesz mnie z taką emocją i pasją, że czuję się, jakby moje nogi były galaretowate. Chwytasz mnie za rękę i zanurzasz się w szopie pełnej siana, którą zaparkowałem obok.

„Chcę ciebie”, mówisz z tym palącym pragnieniem w twoich oczach. Wiem, że znasz wszystkie moje przyciski i wiem, że wiesz dokładnie, jak mi się podoba. Nie będę w stanie się wam oprzeć… i nie sądzę, żebym tego chciał. „A co z twoją dziewczyną?” Mówię, łapiąc powietrze, gdy atakujesz moją szyję i obojczyk ustami i zębami.

„Jesteś moją dziewczyną”, mówisz biorąc mnie za ręce, „Nie ma jej, jak tylko wrócę do domu, chcę tylko ciebie”. Moje serce się rozpływa i czuję, jak znów łzy mi w oczy. „Obróć się”, którym dowodzisz.

O tak, wiesz jak mi się podoba. Pieścisz moje plecy i wyciągasz rękę, by odpiąć pasek. Potem rozpinasz moje spodnie i powoli je ściągasz. Chwytasz mnie za tyłek i całujesz w policzek z uznaniem. Wstajesz, a twoje ręce przesuwają się po mojej koszuli i pod stanikiem, aż znajdziesz mój pierścień na sutki.

Wołam z przyjemnością, gdy ciągniesz moje już wyprostowane sutki „Tak bardzo za tobą tęskniłem, kochanie” Mówisz prawie z jękiem. Twoja ręka nagle znajduje się między moimi nogami, a ty wpychasz i wysuwasz palec. „Gotowy, jak zawsze widzę”.

Chichotasz, gdy wyciągasz ze mnie palec, a ja słyszę, jak ssasz. Słyszę, jak rozpinasz spodnie, kiedy powoli popychasz mnie do przodu, pochylając się nad belą siana. Moje nogi już drżą z niecierpliwości. Chcę cię we mnie, potrzebuję cię we mnie.

Czuję twoją rękę na dolnej części pleców i przygotowuję się, gdy łagodzisz we mnie twardego kutasa. Pozostajesz nadal we mnie przez coś, co wydaje się wiecznością. Powoli mnie wycofujesz i myślę sobie: „To tak niepodobne do ciebie”.

Zatrzaskujesz się we mnie, a ja krzyczę z zaskoczenia i zaczynasz się śmiać. Chwytasz mój kucyk za ogon i zmuszasz mnie do wygięcia się w łuk i wstania bardziej, gdy opadam na belę. Ciągle mnie wciągasz i wysuwasz, grając między moim sutkiem a łechtaczką.

Czuję narastającą we mnie presję i czuję, jak nadchodzi orgazm. Ty też wiesz, że nadchodzi. Skupiasz się wyłącznie na mojej łechtaczce, kiedy energicznie zaczynasz ją pocierać, przybliżając mój orgazm. Eksploduję wokół twojego twardego kutasa i słyszę, jak się uwalniasz, krzycząc moje imię i całując mnie w tył głowy.

Zasypujesz mnie pocałunkami i wielokrotnie mówisz „Jesteś mój”, gdy powoli mnie wyciągasz. Założysz spodnie i wciąż się nie ruszam, bo nie mogę znaleźć na to energii. Śmiejesz się, kiedy mnie widzisz i powoli pomagasz mi się poruszać, podciągasz moje spodnie i podciągasz pasek. Patrzysz na mnie z ogniem w oczach i żądasz „Powiedz mi, że jesteś mój”. Waham się, ale stwierdzam z uśmiechem: „Jestem twój”.

Całujesz mnie ponownie, jakby to był koniec świata, a moje nogi się poddają. Śmiejesz się „Gotowy do drugiej rundy?”..

Podobne historie

Deszczowy dzień - część II

★★★★★ (< 5)

Bill i Susans kontynuują przygody.…

🕑 11 minuty Historie miłosne Historie 👁 4,291

Deszczowy dzień część II. Naga górna część ciała Billa była zahipnotyzowana, teraz usadowiona okrakiem w okolicy pachwiny. Jej cipka przycisnęła jego kutasa do jego ciała, jedynej…

kontyntynuj Historie miłosne historia seksu

bardzo sexy

★★★★★ (< 5)
🕑 3 minuty Historie miłosne Historie 👁 2,973

Moja przyjaciółka jest bardzo drobną dziewczyną o wzroście około 5 Ft 4 stóp i 50 kg z nieskazitelną mlecznobiałą skórą i długą anielską twarzą. Początkowo była moją…

kontyntynuj Historie miłosne historia seksu

Niespodzianki Laury

★★★★★ (< 5)

Przycisnąłem ją do ściany, moja twardość znalazła wilgoć między jej nogami...…

🕑 9 minuty Historie miłosne Historie 👁 4,649

Nie widziałem Laury od ponad miesiąca; maturę opiekowała się nią przez kilka tygodni, a potem przerwę świąteczną spędziła na rejsie z rodzicami. Nie trzeba dodawać, że byłem bardzo…

kontyntynuj Historie miłosne historia seksu

Kategorie historii seksu

Chat