Jak koczownicy nocy, chmury przecinające księżyc Z cieniami narodzonego nowego zmierzchu jesieni I liście jak rydwany spadają na ziemię Gdy kołyszemy się na naszym szybowcu. Gdy karmelowa kula rzuciła złoty wzrok Odbijając się w antracytowych oczach anielskiego węgla Z koronką jak katarakta na twoich włosach I grzebieniem aureoli jak deszczowe pierścienie o słodkim tonie. Z cieniami nowego zmierzchu jesieni narodził się Pozostawiając ślady stóp na wydmach księżyca Gdy całowaliśmy się w czystości miłości Nad księżycem, z Bożą uwerturą.
Dzisiaj chichoczę, opierając się o poduszki i czytając historię ze znalezionej starożytnej książki. Taki zabawny język. Takie głupie uczucia. Twoje ramię jest owinięte wokół mnie, jedna…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksuZmysłowe tempo…
🕑 1 minuty Wiersze miłosne Historie 👁 4,148Usta sięgają, szukają, odnajdują naprawdę dotykające się Palce splecione, nogi owinięte ciasno, przyciągają bliżej Piersi twarde z pragnienia, potrzeby, by te Ręce prześledzić jego…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksuCzy to może być prawda? Czy to uczucie jest prawdziwe?…
🕑 1 minuty Wiersze miłosne Historie 👁 3,615Spotykamy się i rozmawiamy. Chciałem zdobyć gola. Odwróciłeś stoły. W pogoni za zmieszaniem i niepokojem podążyłem za sobą. Chciałem przekierować. Tęsknota za moją strefą komfortu.…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksu