Jak schody prowadzące do szczytów mojej szczeliny Ja w kubkach pośród krokwi mego umysłu Jak satyr na dwóch nogach staje się kozą pomyjów Grzebiąc nad fosą mojego poetyckiego rozsądku Z pomocą różdżki Merlina w mojej dłoni I piórem drapieżnika do Obroń moje grzechy Gdy klękasz na moich kolanach, lekko stukając palcami, Z uwodzicielskim uściskiem mojego pionka Zrzucasz swój gorset z wielorybich kości Stojąc przede mną w całej swojej nagiej chwale Uśmiechając się, gdy mocniej ściskasz mojego pionka Pokazuje mi swoją bezsensowną potrzebę schody prowadzące do szczytów mojej szczeliny I ossuarium martwych słów.
Dotarcie do Ciebie rozwiąże nas, to koniec i początek naszego niemożliwego podziału, umieszczając każdy nasz błąd w zmętniałej klepsydrze i ukrywając skazy w delikatnych fałdach czasu.…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksuTrzymałeś moje łzy na pamiątkę. Grałem na moich najciemniejszych lękach. Pogardzałem moim sercem. Wykorzystywał mnie do całkowitego wyczerpania. Jednak nadal wracałem po więcej.…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksuPanna idealna, ale nie tak, jak się wydaje…
🕑 2 minuty Wiersze miłosne Historie 👁 4,148Była idealną dziesiątką, Och chłopcze, czy ona po prostu o tym nie wiedziała Odwracanie głowy za każdym razem, gdy wchodzi do pokoju Mężczyzna czy kobieta po prostu jej to nie obchodziło,…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksu