Jego esencja Przecieka przez szczeliny w mojej duszy, Wybijając ciemność Z rosnącą potrzebą, Przynosząc miód, Aby wyczuć zapach powietrza, którego pragnę, by oddychał Na mojej skórze. Jego elektryczność przypala czubek mojego języka, który pragnie tańczyć Na całej szerokości Wszystkiego, co mi da Gdybym tylko mógł dotknąć Przestrzeni, w której Pożądanie i jego forma Spotkają się z moją tajemną żądzą. Tylko chwile i przebłyski wilgotnego, ciężkiego powietrza Są westchnieniami, które drżą w tym obolałym umyśle, W jedynym miejscu, gdzie On będzie świadomy, że moje palce i usta Zawsze starają się pożreć cenny dar, który On sam może dać.
Tylko ten wiersz. Jeśli czytasz to gdzie indziej, zostało skradzione.
Wciąż stał się echem wrzeszczących głupców. Jak błazny śmiali się z mojej dychotomii w pisaniu. Moje słabości to nieskończona ciemność z atramentem. Jak pasożyty w basenie delirium.…
kontyntynuj Wiersze erotyczne historia seksuWzięli życie za coś oczywistego Nie zauważając ucieczki czasu Teraz musieli ryzykować Doświadczając każdego dnia. Życie się skomplikowało. Wydawało się, że miłość została…
kontyntynuj Wiersze erotyczne historia seksuMiała małe, białe uszka kotka, a kiedy mówiła, poruszały się. Odwróciła się i miała długi, biały, futrzany ogon, a kiedy szła, szarpała go zachęcająco. Teraz ona mruczy, a ty nie…
kontyntynuj Wiersze erotyczne historia seksu