Mrugające podbłyśniki okryte satynową szarością. Gdy mroczne ryjkowce przywarły do mojej bawełnianej tuniki. Jak diciapel diabła ubrany w kamizelkę.
Z odstawieniem dżinu z jagód, kiedy przeklinam. Odpowiedni werset z śliniącym pragnieniem. A twoja cipka owinęła mojego podniecającego kutasa. Z łechtaczką oszusta uwodzenia.
Na polach dyni, gdy kładziemy się tupiąc. Jak dwa muchomory na grzbiecie gliny. Nie cierpi na grypę odmrożenia.
Gdy strach na wróble uśmiechnął się i zrobił do-si-do. Z ascotem bezczelności. Mrugające podbłyśniki okryte satynową szarością.
Jeśli czytasz go w innym miejscu, został skradziony. Czubek gorącego, mokrego języka Pisze srebrną piosenkę Przez delikatną skórę, Tańcząc Nad trzepoczącym pulsem pod satynową…
kontyntynuj Wiersze erotyczne historia seksuJeśli czytasz go w innym miejscu, został skradziony. Strażnik Pałacu Perł, Jakie lasy ludzkie mogłyby takiego, jak ja, Podróżować, aby znaleźć taką wspaniałość w takiej formie jak ta?…
kontyntynuj Wiersze erotyczne historia seksuJeśli czytasz go w innym miejscu, został skradziony. Szepty służebności, Cienie łaski, Namiętna tęsknota Zaklęta w twojej twarzy. Blizny głębokiej żarliwości Wytrawione przez twoje oczy;…
kontyntynuj Wiersze erotyczne historia seksu