Znajome uwodzenie

★★★★★ (< 5)

Spotykam się w centrum handlowym i pozwalam się skusić.…

🕑 4 minuty minuty Uwodzenie Historie

Kiedy zobaczyłem cię w centrum handlowym, zrobiłem podwójne spojrzenie. Byłaś prawie oszałamiająca w białych dżinsach z wąskim złotym paskiem i lśniącą jedwabną bluzką. Klikanie na wysokich obcasach; księżniczka pośród świń. Byłeś starszy, ale znałeś swoje piękno. Twoja postawa, nawet bardziej niż sukienka, uczyniła to oczywistym.

Uśmiechnąłem się, gdy zauważyłem, że co najmniej trzech mężczyzn obserwuje cię, próbując nawiązać kontakt wzrokowy. Zamiast tego zauważyłeś mnie. Nie powinno być ku temu powodu. Mój strój nie był niczym, o czym można by pisać w domu; czarny podkoszulek na parze czerwonych szortów i przetarte tenisówki. Muszę przyznać, że spodenki prezentowały opaleniznę moich nóg.

Niedawno wróciłem z Florydy. Każda aktywność jest na zewnątrz, z wyjątkiem niektórych rzeczy. Były to rzeczy, o których myślałem, gdy patrzyłem, jak przechodzisz przez błyszczącą marmurową podłogę, zmierzając prosto w moją stronę.

Bez wątpienia widziałeś we mnie uległość. Wydaje mi się, że to projektuję, jak mi powiedziano. Przez moje dommes i przez facetów, którzy mnie wykorzystują, kiedy pragnę ostrego pieprzenia od twardego faceta. W tej chwili nie interesowałem się kutasem.

Spojrzałem w dół, gdy podeszłaś do mnie, automatyczna reakcja, której nienawidzę. Wolałbym mieć kontakt wzrokowy z kimś takim jak ty, ale nie jestem tak zbudowany. W obecności silnej osobowości blaknę jak tania tkanina na słońcu. "Cześć!".

- Cześć, panienko – odpowiedziałam, starając się zmusić oczy do góry. Zaśmiałeś się. – Panienko, prawda? zapytałeś. "Albo po prostu okazujesz szacunek, albo jesteś…".

Nie skończyłeś, zostawiając mnie, abym potwierdził lub zaprzeczył temu, o czym sugerowałeś. nie mogłem mówić; ostateczne potwierdzenie. Znowu się zaśmiałeś.

Wydawało się, że mój dyskomfort cię rozbawił. Twoja dominująca osobowość była tak namacalna, jak pokryty płytkami filar, na który upadłem. Nagle moje kolana ugięły się. "Co Ty tutaj robisz?" – spytałeś, unosząc jednym palcem podbródek, aż musiałem spojrzeć ci w oczy.

Zielone głębiny pomieszały mi myśli i bez słowa poruszałem ustami, jak ryba wyciągnięta z wody. Wreszcie znalazłem kilka słów. "Ja… ja tylko wiszę," powiedziałem. O MÓJ BOŻE! Jak kiepsko to brzmiało! "To znaczy, robiłem zakupy, ale nie ma nic…". Mój głos ucichł jak nieotwarty list, gdy wpadłem w szmaragdowy świat, który groził zatopieniem mnie tam, gdzie stałem na drżących nogach.

Kiedy znów się odezwałeś, szeptem. "Czy chciałbyś iść ze mną?". Powoli, bardzo metodycznie mrugnęłaś do mnie i ugięły się mi kolana.

Uśmiechałeś się do mnie. Po prostu brakowało mi tchu. Takich chwil pragnę w swoim uległym sercu. A jednak, kiedy się zdarzają, często jestem tak przerażona, że ​​trudno mi uporządkować myśli, tak że czuję się jak imbecyl! Ale widziałeś coś więcej.

"Uwielbiam to spojrzenie," powiedziałeś, wciąż chichocząc cicho. "Chodź.". To był rozkaz; rzecz, której pragnąłem najbardziej. Biorąc drżący oddech, odepchnęłam się od mojego molo w ocean beznadziejnej uległości, który zdawał się rozciągać wokół ciebie. Szedłeś szybko, nie oglądając się na mnie.

Pośpieszyłam, pamiętając o pozostaniu tuż za tobą, niejasno świadoma stukania twoich obcasów o marmurową podłogę, gdy wypisywały rytm w mojej duszy. Patrzyłem, jak twój tyłek kołysze się w tych obcisłych białych dżinsach, nie pozwalając sobie na fantazjowanie; ale mimo to podniecony. Kiedy wyszliśmy z centrum handlowego i dotarliśmy do czarnego mercedesa, pobiegłem, aby otworzyć dla ciebie drzwi. Kolejny śmiech, gdy szarpnęłam nieskutecznie za klamkę.

„Musisz poczekać, aż go odblokuję, zwierzaku” – zbeształeś. Kładę się wściekle. Włożyłem twoje torby do bagażnika, kiedy się otworzył, gdy wsuwałeś się na swoje miejsce.

Zostawiłeś jedną długą nogę na zewnątrz, twój czarny obcas delikatnie balansował na asfalcie, gdy podszedłem do twoich drzwi. Uśmiechnęłaś się do mnie. „Ach, Kacey”, powiedziałeś, „Tak dobrze grasz w tę grę”.

– Dziękuję pani – wyjąkałem, wpatrując się w miejsce, w którym twoje nogi leżały na skórzanym siedzeniu. "Czy mam się spotkać w domu?". – Oczywiście – powiedziała. "Ale bądź przygotowany.

Chcę dzisiaj grać ostro." Gdy pani Snow odjechała ode mnie z piskiem opon, pozwoliłem sobie zastanowić się, co miała dla mnie dzisiaj na myśli. Wiedziałem, że będzie to wyczerpujące i ostatecznie satysfakcjonujące. Zawsze tak było!..

Podobne historie

Za długo bez seksu

★★★★(5+)

Samotny nauczyciel i gorący rodzic…

🕑 5 minuty Uwodzenie Historie 👁 19,456

Jestem samotną mamą i nauczycielką. Mój chłopak zostawił mnie, gdy nasze dziecko miało dwa lata. Teraz mój synek miał prawie pięć lat. Przez cały ten czas prawie nie miałam randek. Ani…

kontyntynuj Uwodzenie historia seksu

Amy's Cabana

★★★★(< 5)

Fantazja Amy o kabinie się spełnia…

🕑 17 minuty Uwodzenie Historie 👁 5,519

Przy basenie było już 100 stopni, gorąco nawet jak na standardy Vegas o tej porze późnego ranka, kiedy usiedliśmy w naszej kabinie. Prognozowano, że na później będzie 111, a ten drogi…

kontyntynuj Uwodzenie historia seksu

The Jared Chronicles: Jared Hitches a Ride - Część 1

★★★★★ (< 5)

Poznaj najgorszego, najfajniejszego skurwiela na tej cholernej planecie. Pokochasz Jareda.…

🕑 38 minuty Uwodzenie Historie 👁 5,186

- Naprawdę myślisz, że powinniśmy to robić? Mallory wyraźnie załamała ręce, wypowiadając te słowa. - Zaufaj mi, ten facet jest w porządku - powiedziała Vanessa do młodszej dziewczyny.…

kontyntynuj Uwodzenie historia seksu

Kategorie historii seksu

Chat