Coś nie zakotwiczonego w miłości odpłynęło daleko poza nasz zasięg, poza naszym ostrożnym dotykiem, któregoś dnia będę mógł cię zrozumieć. Wciąż siedzę w tym ciemnym pokoju, połamane małe rzeczy, zabłąkany kosmyk kasztanowych włosów, najkrótsza nuta perfum. Na zawsze tutaj późnym listopadowym wieczorem, kiedy nagle otworzyłeś się przede mną i jednocześnie stałeś się zamkiem, nagie, ciepłe uda okrakiem na mnie, dłonie obejmujące moją twarz, jakbyś delikatnie obejmowała cały świat, kiedy byłam taka nowa i bezbronna pod spodem ty. Może pamiętasz dokładnie sposób, w jaki zmieniłem kształt głęboko w tobie, mówiąc z ciałami żarłocznie mieszającymi się zamiast naszymi tymczasowymi słowami. Nigdy nie myślałem, że zostanę oddzielony od twojego ciała.
Ale coś, co nie jest zakotwiczone w miłości, dryfowało daleko poza nasze świadome opuszki palców, poza naszym ostrożnym dotykiem, pewnego dnia będę mógł cię zrozumieć. Nadal jestem tu sama, w tym łóżku, przełamana drobiazgami, cieniem zbyt podobnym do wgłębienia w prześcieradle twojego pięknego, delikatnego ciała, najkrótszym śladem twojego niegdyś stałego ciepła. Na zawsze tutaj późnym listopadowym wieczorem, kiedy nagle się przede mną otworzyłeś, dłoń delikatnie prowadząca mnie w głąb najbardziej ognistego zaborczego schronienia, dłonie obejmujące moją twarz, jakbyś trzymał cały świat, kiedy byłem tak nowy i bezbronny pod tobą. Kiedy chciałem ci wszystko opowiedzieć.
Tak jak powiedziałeś to wszystko w naszym pośpiechu, tuż przed tym, jak bliskość nas złamie, a twoje oczy zapalą się, by w gorącym mroku zabłysnąć wiadomościami błyskowymi. Być może pamiętasz, w jaki sposób bezradnie bym rozlał, jak będę cię potem trzymać, twoja ręka ściska moją jak lina ratunkowa z mięsa i kości, wtedy powiedziałem ci wszystko, czy wiedziałem, czy nie. I chociaż mogę nigdy cię nie zrozumieć, nadal mieszkam w miejscu, w którym nigdy nie myślałem, że zostanę oddzielony od twojego ciała.
Przejście przez ruszt hibachi. Na pokładzie łodzi Butuan. Jak ciemny łańcuch lampionów podążający za nim. Za zachodem słońca zapadającego zmierzchu. Na czerwonych ustach mojej słodkiej…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksuWspomnienie przebudzenia obok kochanka…
🕑 1 minuty Wiersze miłosne Historie 👁 3,796Czas ucieka, pozostawiając tylko wspomnienia; cienie rzeczywistości kiedyś stałe; teraz ulotne i wadliwe. ale nie mniej cenne do tego. Wspomnienie przebudzenia, aby znaleźć cię obok mnie;…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksuWspólne przytulanie…
🕑 1 minuty Wiersze miłosne Historie 👁 3,737Kontemplując życie i rozważając moje przyjemności, widzę, że moja potrzeba jest potrzebna, moja pożądana jest pożądana. A jednak moją tęsknotą jest przytulić się w ramionach kochanka,…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksu