Oglądane z szpilki zwierciadła Być może dałem za mało w próbkach Poetycko w słowach to było zbyt proste Dla niektórych wystarczy. Jak ampułka mojego atramentu kapie I stalówka mego pióra skacze Cała moja miłość w kielichowym naparstku Zapisana w złoconych śpiewnikach. Kiedy twoje piersi wypełniają mój umysł Czuję nieskończoność twojej boskości I moja poezja zaczyna świecić Modlitwami innego rodzaju. Ze wszystkich moich ziemskich allelujów Gdy dni mego oddechu słabną Jeszcze niedługo spotkam się w Bożej świątyni Oglądane z szpilki w zwierciadle.
I jako wiara i przypadek tańczymy. Dopóki nie odzyskamy naszych dwóch kroków wstecz. Zamiast płótna na niebie baby blue. Pod parasolem porannej rosy. Z białymi chmurami bajgla Q. Na łąkach…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksuZraniłeś mnie. Zraniłeś mnie o jeden raz za dużo; nie wiem jak sobie z tym poradzić. Ile ich było? Jeden, dwóch lub więcej powiedz mi, bo muszę poznać prawdę. Każdego dnia znajduję coś…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksuZłamany i niepewny jest sposób, w jaki znalazłeś mnie roztrzaskane kawałki tego, kto kiedyś tam był, każdy wypełniony bólem, którego nikt nie mógł zobaczyć ukryty za tą maską, którą…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksu