Nasze życie toczy się jak film w powtórkach Szpule warczą Dni zatapiają się w sobie To wszystko jest takie samo Te same idee Te same chore lęki Przywieram do codziennych rzeczy Ciężar jego ramienia Na moim ramieniu Dopóki nie zniknie I wszystko jest spokojne Ale wszystko jest zimniejsze Po prostu inne Duszący dzień Bomba w kasie Dostarczona bez pewności siebie Nie pamiętam premiery Wszystko, co wiem, to szare powietrze Zakrywające każdą rozmowę Jak się tu dostaliśmy? Chmury duszące gwiazdy Makijaż ukrywający blizny Płyn do płukania jamy ustnej tonące cygara Wpadanie i wypadanie z barów Jak daleko zajdziemy? Tacy jesteśmy I to jest po prostu dziwaczne Romans na temat resuscytacji krążeniowo-oddechowej On znika I chcę zostać Ale on nie może ustąpić ani nawet zbagatelizować rzeczy, które mówią Poza tym widzę to wszystko Widzę przepełnioną popielniczkę Wyczerpujący pokaz jego wad na powtórce On się nie zatrzymuje, nawet nie zatrzymuje się, by przyznać się do swoich wad. Gryzie bezradność Ściskam puste słomki Pragnę oklasków Ponieważ musimy wygrać Kiedy nikogo to nie obchodzi Ale wszyscy się gapią Musimy trzymać się mocno. Późne noce Wspaniałe wysokości Imiona w światłach Neonowe i oślepiające Czy możemy przewijać? Czy w końcu odnajduje echo jego śmiechu To jest gdzieś Pod tym przysięgam Gdzieś Poza piciem i przemyśleniami Podniesionymi głosami I szalonymi wyborami Mogę czekać Aż burza ucichnie Mogę zignorować każde ostrzeżenie I nawet jeśli to mnie zabije Wciąż być Tu rano Ponieważ wszystko jest w porządku Dopóki jest mój.
Idź cicho, mieszając, a nie płacząc strumienie skamieniałych minionych i wspomnień Gdzie duchy tańczyły wśród wiecznie zielonych wód Nad mieliznami i wodami wielkich gałęzi Kaskadami po…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksuAleksandra Dumasa trzech muszkieterów W snach mijających nocny cień Echa pożądania i romantycznego uścisku A ja trzęsę wschodzącą nową pobudką. Gdy rosa leżała na poranku tarła, A ja…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksuNoc należy do ciebie, jej widmowa poświata na twojej ramie przypomina mi, że są ze mną kawałki, fragmenty ciebie, których nie będę w stanie oddać. Taki ból kiedyś uczynił nas…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksu