Na Bożej werandzie rikszy ciągnącej. Pod parasolem osłodzonego śniegu padającego. Jak ciepłe uczucie w letnią noc.
Lśniący jak liść na drzewie. Zefir wiatru muskającego moje usta. Zza pajęczego cienia. I elektryzujące palce, które oddychają. Z ziemskim potpourri płatków i rosy.
Pod parasolem osłodzonego śniegu padającego. Z esencją ambrozji w Twoim zapachu. Na piedestale z kości słoniowej rodzi się miłość.
Jak cień pada na moje słabostki. Rybak dał bochenek chleba życia. Na Bożej werandzie rikszy ciągnącej.
Nasza pasja poruszyła…
🕑 1 minuty Wiersze miłosne Historie 👁 3,278Kiedy o niej myślę, moje serce płonie Kiedy myślę o niej, mój kutas się porusza Kiedy moje serce płonie i mój kutas się porusza Nie mam innych myśli, za którymi mógłbym tęsknić. Kiedy…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksuZrobiliśmy to wszystko z miłości.... Po pierwszym oddechu zimy jak najdelikatniejszy fantomowy ból, coś sprowadziło cię z powrotem do mnie w dolinie, gdzie nikt nie pamięta tego, co…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksuSylwetki na abażurze mojego umysłu. Na futonie miękkiej poduszki z grzankami. Kładziesz mnie do snu na naszej pete. W naszym hamaku bujanym fotelu. Z marzeniami o krokach w wiecznym ogrodzie. Na…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksu