Na Bożej werandzie rikszy ciągnącej. Pod parasolem osłodzonego śniegu padającego. Jak ciepłe uczucie w letnią noc. Lśniący jak liść na drzewie. Zefir wiatru muskającego moje usta.
Zza pajęczego cienia. I elektryzujące palce, które oddychają. Z ziemskim potpourri płatków i rosy. Pod parasolem osłodzonego śniegu padającego. Z esencją ambrozji w Twoim zapachu.
Na piedestale z kości słoniowej rodzi się miłość. Jak cień pada na moje słabostki. Rybak dał bochenek chleba życia.
Na Bożej werandzie rikszy ciągnącej.
Jak miłość zmieniła moje życie…
🕑 2 minuty Wiersze miłosne Historie 👁 3,637Och, kochana miłość, tak słodka i delikatna, moje serce boli, kiedy sobie przypominam. Nasze noce pełnej pasji spędzone w świętych granicach twojego buduaru. O pożądliwych godzinach…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksuPara szybko się rozprasza; Smużka dymu znika w powietrzu. Wiatr zmienia kierunek; Nagle tam jesteś. Iluzja jest na horyzoncie; Oaza zaglądająca przez mgłę. Mrużę oczy i ledwo to widzę;…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksuFirma Three i tłum…
🕑 1 minuty Wiersze miłosne Historie 👁 3,781Mógłbym się pieprzyć gładko ciętym kamieniem, Włożyć palce w jakąś bulgoczącą sprężynę Aby przełknąć strużki ziemi lub sprawić, że góry wypluwają, Tak chciwe moje ręce teraz,…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksu