Uśmiech Annie Pamiętam, jak jej włosy lśniły jak złoto, jasne i lśniące jak słońce, które świeciło na falach, na których stała nago, i wydawało mi się, że to jej uśmiech rozświetlił plażę tego dnia. I tak, wiem, że jej nie jestem właścicielem, ale posiadałem ten moment i w tym momencie jej uśmiech był mój. Uśmiechnęła się do mnie. Nie dla nieznajomych na piasku, ale tylko dla mnie. Wystarczyło, że jej uśmiech był mój.
Mogły mi tego zazdrościć fale szeptające o jej uda. To nie jej ciało chciałem gromadzić, ale ten jeden uśmiech, ten wyjątkowy moment na zawsze. Fale przetrwają moją zazdrość, a piaski moje oburzenie na przyspieszenie pór roku. Grudzień pokryje wszystkie lipcowe marzenia w rymie, a kiedy czekam na wiosnę, Annie na zawsze stanie na brzegu oceanu.
Czujesz to? Kiedy patrzę w twoje oczy Czy czujesz to? Kiedy jestem w niebie Czy czujesz to? Za morzami Czy czujesz to? Gdzie chcę być Czy czujesz to? To powinno być przestępstwo. Czujesz to?…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksuOtwieram się wszystkim, czym jestem. Daję ci każdą uncję siebie. Dajesz mi swoje ręce Swoją pasję Twój dotyk Dusisz mnie emocjami Kłamstwami z nieprawdą. Pchając głębiej Wbijając się…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksuJak doskonała jesteś, kiedy tak się prezentujesz Jak doskonała jesteś, kiedy jesteś tak wyeksponowana Matowa skóra chwytająca to miękkie ciało Niewinna, bezradna, dysząca pokojówka Ta…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksu