Dla niektórych z nas lato nigdy nie nadejdzie...…
🕑 2 minuty minuty Wiersze miłosne HistorieChowam się między skałami, które nie chronią mnie przed zimnem; Trzęsę się ze wspomnień dawnych dni samotności. Jałowe, pofałdowane wzgórza ciągną się kilometrami, wspierając uśpione torsy wypełnione wrzosem, zwieńczone skałami, pod którymi szukam schronienia. Kępki łopoczącej, figlarnej trawy, które kryją zasysające błoto torfowisk Śmiej się, ośmielę się pokazać moją smutną, bladą jak widmo twarz. Zamiatający deszcz grotów strzały grzmi na boki, Biczując serce, które umarło, gdy mój duch wyczołgał się ze mnie i oddalił się, rzucił w dół zbocza klifów Gdzie stałem w burzy z burzą Zrywając moje ubrania i uderzając mnie, bijąc mnie w przód iw tył, Przygniata mnie do ziemi w rozpaczy. Chciałbym móc skakać i pływać w złych prądach, Żeglując na grzmiącym powietrzu, aż mój brzydki ciężar zostanie zmiażdżony przez Ostry piarg i wlany w ukrytą ziemię, gdzie Natura obejmie mnie tam, gdzie on nie ma.
Dzień bowiem nigdy nie zaświeci delikatna bryza i buczenie upojonych miodowym wrzosem pszczół, gdy przemierzają zatopione doliny paproci i paproci, chwiejąc się od skały do skały, gdy słońce się rozciąga I pełznie po łagodnych falujących wzgórzach, Ogrzewając każde ostrze i susząc zagłębienia, Całując każdą czajkę i ousel, gdy ich dzieci wyślizgują się z gniazd. Nigdy nie zaświta tego dnia tam, gdzie wzgórza tętnią życiem, które wzbija się w powietrze w trzepoczącej burzy; Gdzie ciepło z góry ogrzewa torfowobrązowe strumienie Szeleszczącego źródła, które meandruje swoim bogatym w minerały sposobem, by opaść W dół miedzianych skał w nieustannym deszczu, aby wzbogacić Zielone doliny gaszącym nektarem z ukrytych ziemskich zapasów. Gdzie Ziemia i Słońce spotykają się w objęciach, co jest dla mnie? Jestem pozostawiony na jałowości wrzosowisk, A nadzieja na lato jest zbyt odległa. Każdego dnia budzę się na szarym niebie poranka, a samotne zawodzenie świtu odbija się echem ode mnie, ponieważ on mnie nie chce.
Jak bardzo chciałem być przy tobie. Jedyne, co mogłem zrobić, to po prostu czekać. Nigdy nie wiesz, kiedy będziesz w pobliżu. Ponad miesiąc i zastanawiałem się. Po prostu nie jestem taki…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksuPrzyjacielu i kochanku, jesteś jak żaden inny. Delikatny i miły, o którym myślę. Pewny i silny, nie boi się popełnić błędu. Tak żywy i świadomy, że zawsze ci zależy. Otwarte i…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksuwiedzieć i być znanym…
🕑 1 minuty Wiersze miłosne Historie 👁 3,309w nocy czuję, jak twoje dłonie dotykają mojej twarzy, dotykając moich piersi, dotykających samego serca. nie masz pojęcia, jaki prezent mi dajesz, pokazując mi swoje prawdziwe ja, starając…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksu