Wiem to tylko wtedy, gdy się dotykamy, serce pęka jak przy uderzeniu pioruna, wystarczy cierpliwe opuszki palców. Aby wygenerować ten nieskończony prąd płynący przez kanały, do których nikt inny nie może dotrzeć, pogoń nigdy nie będzie pojedyncza, aby rozpalić delikatne błyski w twoich kończynach, aby posiąść cię do najbardziej surowego rdzenia. Kiedyś spłonęłaś za to, gwiezdna poświata prawie zbyt promienna, zbyt niebezpieczna, by utrzymać konstelację pulsującą w moich rękach. Wiem to tylko wtedy, gdy się dotykamy, to bezwysiłkowe zderzenie istot, płynna precyzja, którą mamy, gdy ciała nie śpiewają już z własnej woli, wystarczy mi skomplikowany taniec twojego oddechu tańczącego po tej skórze.
Aby szczelnie zamknąć moje usta na twoich, szepty są w nieznanym języku, ale są rozumiane tak samo, aby poznać impulsy, które nas napędzają, rozpaczliwą powszechną modlitwę, którą należy pochłonąć. Kiedyś spłonęłaś za to, niepowstrzymane przyciąganie naszej grawitacji, gwiezdna poświata prawie zbyt paląca, świetlistość zbyt niebezpieczna, by ją owinąć, konstelacja zapadająca się w moich rękach. Czuję to tylko wtedy, gdy się dotykamy. Kiedy nasze ciała nie mogą już śpiewać z własnej woli.
Kiedy jesteś w dołku Wszystko jest stracone Nosisz ten grymas Czujesz się podwójnie skrzywdzony. Twoja ukochana jest tam Ocierają twoje łzy Kiedy wszystko co czujesz to rozpacz Są z tobą…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksuZakochany w majsterkowiczu. Jak kuranty tłumią przeżuwanie. I szept kadzidła. Fale poetyckiego uwielbienia. Jak wiatry mojego umysłu. Nabazgraj miękki smak. Na kołdrze zieleni. Baliwatu naszej…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksuBłysk dał chwilową przesłonę Moim przebudzonym oczom ze snów Sprowadzony przez rozsypywacza piasku Gdy moje powieki leżały ciężko na szwach. I jak popiół w palenisku daje ciepło Twój…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksu