Sprawiasz, że czuję się dobrze. W każdy możliwy sposób. Kiedy mnie dotykasz, jest to coś wyjątkowego. Trzęsę się na myśl o Twoich dłoniach czujących moje nagie ciało. Spuszczam je po plecach, po dupie.
W dół moich ud, ściskając je, gdy wstajesz. Całuję moje palce u stóp jeden po drugim. Lizanie się wokół nich. Podchodzisz, całując mnie po udach.
Zatrzymujesz się językiem, by odwiedzić miłość między moimi nogami. Trzęsę się i dziko jęczę, gdy chcesz, aby cię zadowolić. Drażnisz moją łechtaczkę koniuszkiem swojego silnego języka.
Dochodzę. Pokochasz to. Zaczynasz całować aż do moich piersi i ssać sutki.
Piszczę z zachwytu. Śmiejesz się. Całujesz moją szyję, brodę, każdy policzek, potem czoło. Uwielbiam, kiedy dajesz mi buziaki.
Kiedy leżysz na mnie, czuję, jak głowa twojego słupa drażni usta mojej miłości. Ekscytuję się. Jestem mokry, jesteś twardy. Nasze oczy spotykają się i całujesz mnie głęboko z całą swoją miłością. Wiesz, czego potrzebuję.
Czego chcę. Czego pragnę. Tęsknię za tobą. Muszę cię poczuć. Jestem taka gorąca z pasji.
Trudno mi zachować spokój. Tracę to i krzyczę "Po prostu pieprz mnie kochanie". A potem nic więcej nie zostało powiedziane. Nic innego nie musi być. Poddajesz się naszemu wahaniu i jestem bardzo wdzięczny.
Poruszasz się jak wiatr przedzierający się przez drzewa. Upewniam się, że trafisz w każde miejsce, do którego cię potrzebuję. Kiedy z wdziękiem się kochamy, czuję, jak moje ciało się napina i wiem, co to znaczy.
Jesteś niesamowita w łóżku. Sprawiasz, że czuję się bardzo dobrze. Dochodzę. Potrząsam.
Wzdrygam się. Jestem mokry. Podoba Ci się to.
Rośniesz we mnie. Dochodzisz. Jestem wilgotniejszy.
Jestem szczęśliwy. Jesteśmy szczęśliwi. Sprawiłeś, że poczułem się dobrze.
Jak roi się chór kolibrów. Rozbrzmiewają weselne dzwony przesilenia. W labiryncie snów jak labirynt. Z centralnym punktem, gdy moje oczy blakną. Jak kalejdoskop przyciemnionych cieni. Widzę,…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksuJak schody prowadzące do szczytów mojej szczeliny Ja w kubkach pośród krokwi mego umysłu Jak satyr na dwóch nogach staje się kozą pomyjów Grzebiąc nad fosą mojego poetyckiego rozsądku Z…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksuLeżąc tutaj, opanowany. Samotny w nocy. Wciąż opętany twoim smakiem; Twój zapach, dzika słodycz. O tej chwili w jej nietrwałości. Najpierw harmonia, potem rozpad. Połączenie, potem…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksu