Pierwszy zakochałem się w jego głosie Gdy przeleciał przez szary dym Poprzez głośny, przeklinający śmiech Ponad brzękającymi szklankami Mały koncert, mały bar Tylko on i gitara, które widziałem W upalną letnią noc Przez migotliwe przyćmione światło Zniewalający widok Jego ciała Ostra uliczka -kocia gracja Leniwe, swobodne tempo Głodno-niebezpieczny Uśmiech na jego zarośniętej twarzy Nazywał mnie swoją księżniczką To podsycało nieustanną potrzebę tej pierwszej późnej nocy Mężczyzna Mięśnie pod koszulą Twarde usta pełne brudu Dość dość, by boleć Jak Mogłem umrzeć Czując gładkie przesuwanie się Skóra o skórę Jego ochrypły głos nuci I opuszki palców są szorstkie Od brzdąkania na gitarze Tak męski I tak oślepiający Postać tektoniczna Rozwalony na za małym łóżku Pieprzyliśmy się pod ścianą I wymienialiśmy sny na suficie Chciał nieskończonej sławy Chciałem jego nazwiska Wywieszałem każde jego słowo Zwisał jak nielotny ptak Zależny i tak zdesperowany Dla wzajemnej obsesji, ale On był pełen fantazji O pieniądzach i niekończącej się wygodzie Plaże, rezydencje, błękit, błękitne morza. Przepocone noce go naćpały On mnie naćpał Na kolejkach górskich kłamstw Fantazje i bolesne westchnienia Przestał mówić „księżniczka” I zamiast tego przerzucił się na spinacz do papieru Bo zawsze powtarzał, że przywróciłem mu porządek w głowie Ale kiedy goniłem za jego złym charakterem, on gonił za kontraktem nagraniowym On był magnesem Do mojego nieistotnego spinacza do papieru I zostałem bezradnie wciągnięty w jego łatwe pociągnięcie Ale przeniósł się do miasta A potem na drugi koniec świata Pociąg I samolot I dwie taksówki By do niego dotrzeć A mimo to kochałem go jak ten pierwszy koncert Jak dym papierosa, który przeszedł z moich ust do jego Ale on już nawet nie palił Powiedział, że to zniszczy jego nowe ubranie Nawet za zamkniętymi drzwiami pokoju hotelowego Był zbyt naćpany By zobaczyć jak płaczę Wysoko jak latawiec Kolorowe i jasne Splątane między snami o wierzchołkach drzew Spinacze to nic wielkiego Tylko tymczasowa kula Przynajmniej tak myślałem Kiedy starałem się i walczyłem Zapomnieć, jak zostałem złapany przez człowieka tak tanio kupionego. Czekałem Cierpliwie oczekując Patrzyłem na niego w telewizji Z tatuażami na ramionach I wielkimi nazwiskami na ubraniach Kiedy mówił o sposobach na wydostanie się Ucząc się nie wątpić I zaśpiewał piosenkę Nowy numer jeden Wielokrotnie sprzedana płyta Używana w Reklamy telewizyjne Na weselach, na pogrzebach Jakoś zgubiłem trop Nie przyjmiesz mnie z powrotem? Bo moja jedyna prawdziwa podróż była z moim spinaczem..
Mogę po prostu odkurzyć jedną z moich gitar akustycznych, nastroić ją i napisać melodię do tej.…
🕑 1 minuty Wiersze miłosne Historie 👁 4,491Gorący i zaniepokojony tobą; Gorący i zaniepokojony na wskroś; Gorący i zaniepokojony, aż się posmucę; Gorący i zaniepokojony tobą. Kiedy widzę cię w sklepie; Pragnę być twoją dziwką;…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksuW tobie widzę Piękną i Bestię. Za pięknem będę podążać I pragnę oswoić twoją bestię. Jednak potrzebuję twojej siły, aby nauczyć mnie tych rzeczy. Jak mogę być? Bez ciebie obok…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksuTa historia rozgrywała się już u mnie wiele razy. Czy zobowiązuję się, milczę, czy biegnę do drzwi? Z tobą jest zupełnie inaczej, to widać. Żadnych kłótni, żadnych bzdur, tylko ty i…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksu