Potrzebowałem tylko powietrza...…
🕑 2 minuty minuty Wiersze miłosne Historie„Tu jest gorąco, kochanie!” Podciągam włosy z szyi. Szybkie spojrzenie w lustro: karmione policzki, maleńkie kropelki potu. Leżysz w łóżku, czytasz, ale zatrzymujesz się, żeby na mnie spojrzeć i się uśmiechnąć. „Nie… to tylko ja.” I muszę się zgodzić… jesteś upalny. Ale temps szybują i potrzebuję ulgi.
„Otwieram okno”, ogłaszam, przesuwając zatrzaski i podnosząc skrzydło. Powitalny powiew chłodu zalewa pokój, ale to nie wystarczy, więc ściągam koszulę i spada na podłogę. Znów spoglądasz w górę z książki i rozszerzasz oczy. „To okno jest otwarte!” Z przebiegłym uśmiechem wchodzę w jego ramę. „Dlaczego tak jest”.
Wasze oczy mają coś, co kocham: ten nikczemny blask, ten pożądliwy błysk. Odłóż swoją książkę na bok i podejdź do mnie. Twoje ramiona sięgają dookoła i obejmują moje piersi, zakrywając mnie, osłaniając mnie przed zewnętrznymi oczami. Ale nawet gdy chronisz, podniecasz, myjąc sutki mocnymi palcami. Czuję mrowienie z pożądania, gdy sięgam za siebie, pociągając za bokserki.
Wolną ręką pomagasz mi, powiększając stos rosnącej tkaniny u naszych stóp. Twoja potrzeba jest widoczna, przyciśnięta do moich pleców, a potem nagle we mnie wepchnęła się i zaparło mi dech w piersiach. Poruszam się z tobą, nie z kochającymi pieszczotami, ale z desperackim pieprzeniem, gorący jak twój oddech na mojej szyi, twoje słowa sapnęły mi do ucha, a nasz pot w dusznym letnim powietrzu.
W rozmowach ze wspólnymi znajomymi. A roztocza latają mimo wszystko. Rzucając tylko cień w pantomimie. Pisanie długimi słowami poetycko wklęsłe. O zmysłowej godzinie w rezydencji iglicy. Gdy…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksuCo przyspiesza puls? Czy to może być ta niewypowiedziana więź, rozwijająca się między nami jak miękki zwój niewidoczny, a jednak namacalny w tych czułych chwilach? Kiedy patrzę w twoje…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksuJest teraz trującym cierniem...…
🕑 1 minuty Wiersze miłosne Historie 👁 3,330Dni zamieniają się w tygodnie Tygodnie w miesiące Z policzkami poplamionymi łzami. Większość dni jest dobra. Czuję się dobrze. Nawet jeśli... Wciąż myślę o tobie. Potem nagle znowu mnie…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksu