Mężczyzna leży samotnie w łóżku, przeglądając czas, który tam spędził…
🕑 2 minuty minuty Wiersze miłosne HistorieDaleko w pogłębiającą się ciemność nocy. Leżę samotnie w swoim zmiętym łóżku. Prześcieradła przekrzywione jak ofiary tortur.
Moje myśli są czujne, przypominając sobie ją. Gładka skóra na mojej, delikatnie; Czasami dziko, gorączkowo falując; We wszystkich naszych pozach nogi były rozchylone. Przyjmując żarliwe pieszczoty. Palców, ust i języka.
Ona, dając chętny. Dostęp do mojej twardości. Ja, chętnie przyjmując ten dar. Szybować w górę, zawsze w górę. Do jej gościnnej krainy czarów.
Pchanie, reagowanie, falowanie, pulsowanie. Dopóki nasze krzyki nie uciszą wezwań nocnych marków. Nasza pasja wydana. Ale jak dobrze było.
Teraz leżę tu sam, wzdycham. Gdzieś ta sowa znowu zahuka. I woda się leje.
Niespokojny poruszam się, włączam lampkę nocną. I czekam, marząc, żeby tu była. I nagle, jak jakaś naga wizja, ona jest.
– Wzięłam szybki prysznic – wyszeptała przepraszająco. „Dlaczego światło?” pyta, podchodząc do łóżka. „Aby zobaczyć twoje cudowne ciało”. Jej uśmiech tak zniewalający: „Ale widziałeś to.
I grałeś na nim jak na harfie przez całą noc”. Nie mam tego dość, po co prysznic?”. Leżąc, szepcze: „Aby się przygotować”. „Na co?”. „Twoja obietnica palców, ust i języka”.
Jej uda są szeroko rozłożone, różowość czeka.Ten bardzo szczęśliwy człowiek.
Cystalne oczy. Jakie to proste oddanie, trzymać moje tak zamknięte w twoich pięknych kulach. Aby zobaczyć to, co kiedyś szalało w nieskończoność, wreszcie w pobliżu błogiego spokoju i…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksuPamięć blednie wraz z nadejściem końca. Z liliowym zapachem twojego RSVP. Gdy moje przeznaczenie spada na łopatę koparki. W płytkim gnieździe w godzinach południowych. Z kilkoma modlitwami,…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksuPiękny haczyk…
🕑 1 minuty Wiersze miłosne Historie 👁 3,420Nie myślałem o kochankach w moim sercu, Aż do czasu, gdy zobaczyłem, jak moja wizja gra. Garnek na homary moje ulubione narzędzie Zostawić w głębinach i popatrzeć Wieczorne światło, wody…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksu