Gdy słońce zachodzi, zmierzch, poddając się nocnej metamorfozie Chłodnego oddechu i snu, jak śpiący Morfeusz, Gdy ciemny cień mojego umysłu wiruje zamaskowaną wełną poetycką Cynobrowym atramentem ze studni cysterny, Gdy moja muza budzi moje namiętne spojrzenie. I ze stosów popiołów moja dusza powstaje Odrodzona i pisząca scenariuszem zmysłowych horyzontów Z żarów utraconej miłości do doliny w dolinie Gdy skowronek wychodzi z ciemności Cynobrowym atramentem ze studni cysterny.
Kiedy cienie ciemności spadają o zmierzchu. A muszle obmywają jedwabisty piasek. O niekończących się marzeniach życia o spotkaniu. I szepty przychodzą kolędując hark. Pożądania i…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksuNie mów mi o pasji; jak ciało pokrywa kości. rzadko widzi poza płomieniami. kiedyś tak smakowicie spalone. Kiedyś tak wyeksponowany, by inni mogli go zobaczyć; wszystkie moje błędy i blizny…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksuO miłości i stracie…
🕑 2 minuty Wiersze miłosne Historie 👁 4,364Płynny strumień, który wypełnia twoje żyły. Krew zrobiona z wody, skąd ty i ja pochodzimy. Krew, która uczyniła naszą więź tak głęboką, krwawi z ran. Nie mogę zatrzymać jego…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksu