Przez większość czasu jestem szczęśliwy, żyjąc samotnie. Ale czasami myślę, że byłoby miło wrócić do domu komuś, kogo to obchodziło. Ktoś do przytulania Kochać i trzymać Pielęgnować, gdy jest chora I ogrzewać, gdy jest zimno.
Głaszcze, aż mrucze Jak miły kotek Lub usiądziemy przy stole i po prostu pogadamy długo. Staliśmy przy zlewie, myliśmy naczynia razem, patrzyliśmy przez okno i zwracaliśmy uwagę na pogodę. Być przyjacielskim I od czasu do czasu czytać.
I często rozmawialiśmy, a czasem kłóciliśmy się. A czasami chodziliśmy spać po prostu spać. Ale inni pieprzylibyśmy (wchodzę głęboko i głęboko) I czasami bylibyśmy delikatni I powoli kochali się Z moim członkiem w niej Tak przytulnym jak rękawica. Ale wracam na ziemię i wiem, że to konieczność: nie mogę prosić o te rzeczy, dopóki nie nauczę się ponownie ufać.
Wraz z bieleniem chmur dmuchnąłem marshmallow. I słodka nuta rosy na płatkach porannego słonecznika. Gdy kolana pszczół przyklękają, roznosząc słodki pyłek. A cień Ciebie tańczy na…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksuMinął prawie rok Odkąd twoja ścieżka połączyła się z moją Albo moja z twoją A może zjechałaś na pobocze ścieżki i ja dogoniłem Albo mógłbym złapał gumę albo coś i byłeś…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksuKawałki mnie rozrzucone po całym miejscu. Widoczne we wszystkim, co robię. Nie mogę się nawet ukryć, nie ujawniając części siebie. Zarówno słowa, jak i czyny noszą mój odcisk palca. Na…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksu