„… bo miała oczy i wybrała mnie”. William Szekspir.…
🕑 2 minuty minuty Wiersze miłosne HistoriePrzepłyniesz przez moją krew, po raz pierwszy byłem tak całkowicie pochłonięty, egzotyczny element dla ciebie, gdy odciągałeś mnie od potworów. Jakby opowiadanie tych historii wylało ze mnie wspomnienie wojny. Nie będzie dla mnie solidarności, miłości, żadnego pochodzenia bez pęknięć lub obcej krwi pokrywającej moje niespokojne ostrze.
Ale przychodzisz do mnie bez pretensji, z nieustannym oddaniem, którego żaden człowiek nie powinien kwestionować. Będzie jednak szept, siła owinięta w kości i ciało, niezliczone przyczyny złośliwego celu, ta fiksacja pachnie moją słabością jak rana, jak nagie ciało odkryte w komorze, wirus zmapowany do jedynego miejsce, gdzie moje serce może zostać przebite. Tylko ziarno, tylko dwoistość naszej historii, jedna strona rozkwitu zna przemoc, druga jest genetyczna, zmapowana do wstrętu, do przekręcania wszelkich zderzających się czystości.
Nie mogę uwierzyć w pękające łodygi, chcę tylko poznać gwiazdy w jej oczach w noc, kiedy pierwszy raz się kochaliśmy, kontrast naszej skóry, kiedy się łączyliśmy, a nie podejrzenia rozsiewające bezduszne korzenie. Będą jednak szepty, wyznające miłość innej osobie z bezpiecznego łona snu, a światło, które przepływa przez moją krew, przeradza się w nieobliczalną wściekłość. Widziałem słowa wypowiadane z daleka, powrót cennego żetonu, niegdyś starannie splecionego z magią, rysuje teraz fatalny plan, nieodwracalną mapę. To nigdy nie będzie dla ciebie lina ani ostrze, kochanie, twoje wyjście musi być ciche i miękkie, tak delikatne jak twoje niewinne oczy, kiedy kiedyś całkowicie spoczęły na mnie, zatrzymam ostrze dla siebie.
Każdy upadły kochanek lub żołnierz nie zasługuje na mniej. Tylko ziarno, dwoistość naszej historii, jedna strona rozkwitu zna tylko przemoc, druga została zmapowana do pociągania za sznurki, których gwiazdy nigdy nie ujawniły zimnych wrzecion, obie strony umrą tutaj z tobą. Obie strony zawsze będą cię kochać.
Grzeszne napoje Theo. Jego spojrzenie na ciebie jest jak płynna marihuana, która pochłonie cię jak dziki ogień. Jego uśmiech i zapadające w pamięć zielone oczy są jak płynna kokaina,…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksuCiemność pożądania. Chodzenie bez celu. Niekończące się chodniki, które nie zawierają żadnego uzasadnienia, dlaczego lub czego szukam. Czuję, że coraz bliżej coś, co powinno być za…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksuNawiedzająca miłość. Pragnienie w jednej łzie. Ucieczka od utraconej pasji. Oto jestem; Ale. Na zawsze zagubiony w pragnieniu miłości. Jak moje serce i dusza są zimne jak odległa gwiazda…
kontyntynuj Wiersze miłosne historia seksu