Jest kraina słodkich rozkoszy Miejsce określone, Gdzie często wędrowałem, Wyjątkowe radości do odnalezienia. Jego łagodne wzgórza, tak miękkie i okrągłe, Dojrzały do każdej pieszczoty, Ich nabrzmiałe krzywizny, ukoronowane pięknem, Czekają na odcisk moich ust. Mam nadzieję, że najlżejszy pocałunek zainspiruje Reakcję, I pąki czerwieni w poszukiwaniu błogości Wybuchną ognistymi pędami.
Na ukrytych ścieżkach przez cętkowane gaje, W poszukiwaniu dzikiego piękna, podążam tam, gdzie porusza muzyka, Moje serce i dusza są uwiedzione. Na pastwiskach zielonych, srebrzystych od rosy, Kiedy kładę głowę, Zerkając nieśmiało, ukryta przed wzrokiem, dostrzegam błysk czerwieni. Szeroko otwierający się kwiat, Urzeka moje zachwycone oczy, Jego szkarłatny środek jak panna młoda, Ofiarowany jak nagroda. Delikatne płatki ich skrzydeł rozpostartych, Nabrzmiałe pożądaniem, Wciągnij mnie w ich cielesny świat, Opętany ogniem. Jej nagie serce odsłonięte, Gorąca namiętność budzi się, Mój cel jest jasny i będę walczył o zdobycie bastionu.
Z przepasanymi lędźwiami i błyskającym ostrzem szturmuję blanki, I „wbrew mojej potędze nie ma pomocy, która utrzyma tę ostatnią obronę. Bitwa wygrana, słodkie zwycięstwo, Odbieram upragnioną nagrodę, Sztandar rozwinięty, lanca trzymana wysoko, Mój szalony rumak płonie. Więc przez wyłom odważnie wjeżdżam na Cytadelę, by ją przyjąć, Ostateczny pchnięcie, a potem fala Na jej ciele się załamie.
Bramy jej słodkiego skarbca Ulegną mojemu pragnieniu I zbiorę łupy wojenne Na zdobytym polu. Pomiędzy tymi ścianami tak gładkimi jak aksamit, wbiję mój przeszywający miecz, I w tym świętym miejscu prawdy Posiądę jej sekretny skarb. Ale kiedy wspinam się na ostatni szczyt, Te ukryte głębiny do zgłębienia, W ekstazie opętania, Staję się więźniem.
To jest święta prawda, którą znalazłem, Plądrując ten skarb, jestem z kolei w zachwycie związany, Więzień. Cała pasja zmarnowana, Wojownik zdradzony, odpocznę w tej mojej obiecanej ziemi, zniewolony siłą.
Nie wolno mi zrozumieć wszystkich tajemnic, które zawierasz. Łuk ciała wzdłuż twoich piersi, sutki wibrują w zgodzie z przyspieszonym tętnem, muskane potrzebującym i wygłodniałym…
kontyntynuj Wiersze erotyczne historia seksuRozpoczęły się oszustwa i kłamstwa Czy to wszystko było tylko jego planem Ich życie było takie samo i nijakie Zabrała swojego mężczyznę, Zabrała swojego mężczyznę. Tyle lat byli razem…
kontyntynuj Wiersze erotyczne historia seksuŁóżko czy podłoga Gdzie mam ssać Lepiej zamknij drzwi Myślę, że możemy się pieprzyć. Teraz czas na lizanie. Uśmiecham się i kibicuję. Seks oralny jest wysublimowany. Mówisz, chodź…
kontyntynuj Wiersze erotyczne historia seksu