Aby osadzić mnie w środku, było tak wiele do poznania, zanim zostałem zachłannie schowany tam, gdzie kapią twoje najgłębsze potrzeby. Miękkie westchnienie w pobliżu mojej skóry, cudowna cisza twoich ust, słodkie perfumy bez nazw, które ciepło wołało z porów, oddychanie tym, kim naprawdę jesteś. Szczegóły, które sprawią, że będziesz bardziej nagi niż kiedykolwiek. Zawsze były do ciebie klucze, delikatne sposoby na otwarcie cię, ale kiedy wsuwasz mnie między fałdy, już się odblokowaliśmy. Zbliżam usta, by pożreć Twoje wrażliwe, zesztywniałe pąki, najbliżej, jak mogę poczuć, jak naprawdę bije Twoje serce.
Tam, gdzie kiedyś myślałem, że mój zaginął, mogę poznać kształt twojego, najgłębsze ciemne komnaty, rzeki komórek dostrojonych do mojego wezwania. I zanurzyć mnie głęboko w Tobie, gdy moje zęby drażnią delikatne ciało, a Twoje gładkie, lśniące wejście drży przy najmniejszym naruszeniu. W końcu jestem w domu, z tym, kim naprawdę jesteś. Zawsze były do Ciebie klucze, delikatne kody do odblokowania nas, do zharmonizowania naszych potrzeb, ale tam, gdzie kiedyś straciłam serce, zawsze mogę zamknąć oczy, by pamiętać, jak mocno przycisnęłaś moją dłoń do piersi, żebym mogła zapamiętać rytmiczny przypływ, grzmot, który tak cicho uciszyłeś.
To nie tylko niepowstrzymana eksplozja, która wypełnia cię do samego rdzenia, czy potok soków uznających mnie za twoją poza tym krzyczącym szczytem. To słaba elektryczność w pobliżu mojej skóry, blask emanujący z twoich oczu w ciemności jak pozostałość błyskawicy letniego upału tuż przed nieuniknionym zaciskiem terytorialnym. Wszystkie szczegóły tego, jak naprawdę nagi się stajesz, kiedy jestem w tobie osadzony, w końcu wiem, czym jest dom, jednym ze wszystkim, czym naprawdę jesteś.
Mrugające podbłyśniki okryte satynową szarością. Gdy mroczne ryjkowce przywarły do mojej bawełnianej tuniki. Jak diciapel diabła ubrany w kamizelkę. Z odstawieniem dżinu z jagód,…
kontyntynuj Wiersze erotyczne historia seksuW szemranie bezgwiezdnej nocy Na ścieżce z roztopionego śniegu rosołu Okrytego jak szal z bagiennych perfum Sadza z kominów dmucha piekielnym naparem. Podczas gdy nierządnice bawią się na…
kontyntynuj Wiersze erotyczne historia seksuProwadzą mnie do twojej sypialni W górę schodów drażnisz mnie Gdy podnosisz swoją sukienkę Pokazuje mi swoją świeżo ogoloną miseczkę. Patrząc wstecz z tym diabelskim spojrzeniem w oku…
kontyntynuj Wiersze erotyczne historia seksu