Nie płonę wśród płomieni. Gdzie nawet najmniejsza bliskość pochłonęła mnie w wiecznym ogniu, gdzie ciepło przenikało do kości, miękkiego i delikatnego szpiku, do animy, która napędza nas wszystkich… Znałem prawdziwy ogień gdzie indziej, najczystszą formę stopionego płynu kapie z twojego odsłoniętego rdzenia, zanim moje pulsujące ciało zdoła wejść do twojego. Wszystko inne przed i poza tym wydaje się pulsować bez znaczenia, beznamiętny, pożądliwy błysk rozbłyskuje w pobliżu miejsca, w którym kiedyś krzyczałeś, żebym przebił cię po rękojeść. I raz podniosłem twoje usta do moich, zapieczętowane w krótkiej, czułej chwili, która była jak cichy szept pośród tej instynktownej eksplozji, pośród promiennych tęczy żyjących w twoich oczach.
Nie płonę wśród płomieni. Jestem teraz wyrzeźbiony z czegoś twardszego, czegoś zbyt odpornego, by można było go podpalić. Znałem prawdziwy ogień gdzie indziej, najbardziej jedwabiste, ciasne ściany czekające w twoim nagim, ociekającym jądrze, aż jeden ból przeszyje drugi. I kiedyś podniosłeś moje serce, by znów zagrzmiać, zanim zapytałeś, czy coś się zmieni, czy coś naprawdę przetrwa takie płomienie.
Nie wiem, co można wydobyć z tak delikatnych tymczasowych popiołów, co w końcu można uznać za święte w tej komorze echa połączonej skóry. Wszystko inne przed i poza tym nie może nigdy pulsować w tym samym rytmie, błysk między nami tworzy powidok zbyt palący, by dotknąć w ten sam sposób, kiedy prawdziwy ogień w końcu mnie pochłonie, nic nie może być spalone tak jak kiedyś. Już nie płonę wśród płomieni.
Mrugające podbłyśniki okryte satynową szarością. Gdy mroczne ryjkowce przywarły do mojej bawełnianej tuniki. Jak diciapel diabła ubrany w kamizelkę. Z odstawieniem dżinu z jagód,…
kontyntynuj Wiersze erotyczne historia seksuW szemranie bezgwiezdnej nocy Na ścieżce z roztopionego śniegu rosołu Okrytego jak szal z bagiennych perfum Sadza z kominów dmucha piekielnym naparem. Podczas gdy nierządnice bawią się na…
kontyntynuj Wiersze erotyczne historia seksuProwadzą mnie do twojej sypialni W górę schodów drażnisz mnie Gdy podnosisz swoją sukienkę Pokazuje mi swoją świeżo ogoloną miseczkę. Patrząc wstecz z tym diabelskim spojrzeniem w oku…
kontyntynuj Wiersze erotyczne historia seksu