Nie ma nic tak pięknego, jak jesteś za tobą Podejdź tutaj, chcę twoje tyłki, tylko jeden klaps, potem rozchylam twoją szczelinę, czuję twój policzek, a moje kolana idą tydzień, chcę pieścić, co jest pod twoją sukienką, Zegnij cię, A potem przejmij kontrolę, Tak mocny i okrągły, Sprawia, że chcę walić, Jedno spojrzenie na twój tyłek, Chcę rozwalić mój orzech, Patrzę na twój zad, I chcę garbić, Bo nic nie jest tak piękne, Jak za tobą 06-23-0.
Mrugające podbłyśniki okryte satynową szarością. Gdy mroczne ryjkowce przywarły do mojej bawełnianej tuniki. Jak diciapel diabła ubrany w kamizelkę. Z odstawieniem dżinu z jagód,…
kontyntynuj Wiersze erotyczne historia seksuW szemranie bezgwiezdnej nocy Na ścieżce z roztopionego śniegu rosołu Okrytego jak szal z bagiennych perfum Sadza z kominów dmucha piekielnym naparem. Podczas gdy nierządnice bawią się na…
kontyntynuj Wiersze erotyczne historia seksuProwadzą mnie do twojej sypialni W górę schodów drażnisz mnie Gdy podnosisz swoją sukienkę Pokazuje mi swoją świeżo ogoloną miseczkę. Patrząc wstecz z tym diabelskim spojrzeniem w oku…
kontyntynuj Wiersze erotyczne historia seksu