Obudzili się, było prawie południe i oboje spali tak mocno po nocy pełnej namiętności, że żadnemu z nich nie zależało, że minęło pół dnia. W zeszłym tygodniu zawsze wstawali wcześnie i spotykali się albo przed wschodem słońca, żeby zrobić zdjęcia nowego świtu, albo spotykali się na śniadanie, zwykle nie później niż o dziewiątej rano. Spała dobrze, lepiej niż od lat.
Po raz pierwszy od bardzo dawna obudziła się naprawdę odświeżona i spokojna ze sobą i ze światem. Budząc się w ramionach tego mężczyzny, zdała sobie sprawę z tego, co uważała za prawdę, naprawdę było. Był bardziej podobny do Michaela, niż początkowo sądziła. Dlatego czuła do niego taki pociąg.
Był silny, czuły, delikatny, miły, opiekuńczy i troskliwy. Był także wspaniałym kochankiem, a ostatniej nocy poczuła, no cóż, rzeczy, których nigdy więcej nie spodziewała się poczuć. Położyła się na myśli, które miała, gdy poczuła, jak całuje jej kark i ramiona.
– Mm, dzień dobry – westchnęła leniwie. Jego ramię owinęło się zaborczo na jej ciele, przyciągając ją przytulnie do siebie, tak że mogła poczuć, że był tak samo podniecony jak ona. Jego twarda długość, delikatnie wbijająca się w policzki jej pośladków.
Przysiągł, że nigdy nie czuł nic tak niebiańskiego, jak kochanie się z tą piękną kobietą i budzenie się z nią w ramionach. – Tobie też dzień dobry – wyszeptał w jej szyję, a pęd jego ciepłego oddechu sprawił, że na jej ciele pojawiła się gęsia skórka. "Jestem głodny, a ty?" Zapytał ją, ciesząc się dotykiem jej ciała tak blisko jego.
"Mm, głodny czego?", spytała nieśmiało ze słodkim uśmiechem na twarzy. "Śniadanie, głuptasie! Jestem na ciebie głodny, ale potrzebuję jedzenia, jeśli mam cię zadowolić!" Jego chichot powiedział jej, że się z nią droczy, a ona zachichotała razem z nim. „Właściwie to GŁODĘ!”, wykrzyknęła. Zabawne, w domu prawie nigdy nie jadła śniadania, ale na tych wakacjach wrócił jej apetyt.
Na początku sprowadziła to na górskie powietrze, ale teraz zdała sobie sprawę, że to towarzystwo, którego dotrzymuje. Ten mężczyzna miał ogromny wpływ na jej życie, na więcej niż jeden sposób. Wstał z łóżka, poszukał szaty i kazał jej się zrelaksować.
Wkrótce poczuła zapach dzbanka parzonej kawy oraz odgłosy i zapachy smażonego na kuchence bekonu. „Jak ci się podobają jajka?”, zawołał do niej z kuchni. „Nie obchodzi mnie to! Zaskocz mnie!”, zawołała do niego z łazienki.
Włożyła szlafrok i poszła do kuchni, gdzie nalała dwa kubki kawy i dorzuciła do nich śmietankę, ponieważ widziała, jak robi to dość często, wiedziała, jak lubi swoją kawę. Odwrócił się do niej, a uśmiech zniknął z jego twarzy. „Chciałam przynieść ci śniadanie do łóżka.
A teraz wracaj do łóżka! No dalej!” „Ale chciałam kawy” – wydęła wargi i jednocześnie zachichotała . "Dobrze, weź swoją kawę, ale idź, pozwól, że cię rozpieszczę dziś rano. Proszę." Błagał ją.
Nie mogła mu niczego odmówić, wzięła kawę, wróciła do łóżka, wyciągnęła się i wzięła książkę, którą przyniosła i przeczytała, czekając na śniadanie. Śniadanie było najlepsze, jakie jadła od jakiegoś czasu, może dlatego, że naprawdę nabrała apetytu, a może dlatego, że ugotował ją dla niej przystojny dżentelmen i podawał jej do łóżka. Nie wiedziała, ale to był naprawdę wspaniały sposób na rozpoczęcie dnia. Postanowili po prostu zostać na cały dzień i kochali się kilka razy, zanim zdecydowali, że nadszedł czas, aby wziąć prysznic i pójść na kolację, aby mogli spędzić kolejną noc w swoim miłosnym gnieździe, kochając się ze sobą.
Dwie MILF-y wpadły na pomysł i wybierają go…
🕑 12 minuty Powieści Historie Seria 👁 3,975Julie i Tessa stały się tak samo jak ich matki, chociaż nikt nigdy się nie zepsuł za bycie parami. Wszyscy wiedzieli o wszystkich, ale wciąż wszyscy mieli zamknięte usta, kiedy i tak nie…
kontyntynuj Powieści historia seksuValerie i Tessa dobrze się bawią, podobnie Gina i Julie…
🕑 11 minuty Powieści Historie Seria 👁 4,878Gdy Valerie i Tessa były w pokoju Valerie i robiły coś cudownego, Gina i Julie również rozmawiały w sypialni Julie. „OK, bez obrazy, ale patrzę na ciebie jak na drugą mamę, a wy trochę…
kontyntynuj Powieści historia seksuĆwiczenia są dobre na wspomnienia.…
🕑 9 minuty Powieści Historie 👁 2,720Jesienią głęboko wypuściłem powietrze, a mój oddech zaparował wczesne poranne powietrze. To był ten magiczny poranek, kiedy nie jest całkiem jasno, a wszystko jest rzucone na ciemne odcienie…
kontyntynuj Powieści historia seksu