Ana odkrywa swoją pasję do dziewcząt w nietypowym otoczeniu…
🕑 4 minuty minuty Kazirodztwo HistorieAna i Carla zawsze kończyły się tak na zjazdach rodzinnych. Obaj pozostawieni sami sobie i młodszym związkom; oboje nerwowo patrzą na siebie, nie wiedząc, co powiedzieć. Pewnie, że byli nieśmiali, ale byli też szczególnie zdenerwowani. Ana powiedziała kiedyś rodzicom, że nie lubi spędzać czasu z Carlą. „Zawsze sprawia, że czuję się nieswojo”.
Szydzili. Jak nieśmiała, delikatna i cicha Carla może sprawić, że ktoś poczuje się niekomfortowo? A więc znowu tu są, siedzą na osobnych sofach w słonecznej sali dziadków, a wszyscy inni błąkali się w inne miejsca i rozmawiali. W wieku szesnastu lat znajdowali się w środku wielkiego podziału na dzieci i dorosłych. „Więc…” powiedziała Ana.
"Tak." Odpowiedziała Carla, która po raz dwunasty w ciągu tylu minut spojrzała na swojego iPhona. „Masz ważną rozmowę biznesową?” Ana uśmiechnęła się złośliwie. Carla zmarszczyła brwi, wyglądając, jakby chciała wycisnąć słowo, ale potem tego nie zrobiła. Zmarszczenie brwi nie puściło jej twarzy, jednak kąciki jej ust opadły, aż wyglądało na to, że zanurzą się pod brodą. Usta Anny spłaszczyły się.
"Jest jakiś problem?" Carla potrząsnęła głową i ukryła oczy, a Ana zdała sobie sprawę, że może być jedna. Nie lubiła Carli, ale jej kuzyn już miał się rozpłakać. Szybko przeszła przez pokój do kanapy Carli i usiadła na poduszce obok niej. „W czym problem, Carla?” Tym razem jej głos był bardziej zaniepokojony niż pogardą. Sztylety wyfrunęły z wilgotnych oczu Carli.
Ciche pytanie było jasne: „Zależy ci na mnie nagle, ponieważ…?” Wypełniona nadzieją i skruszona twarz Any zrobiła małą dziurę w ścianie Carli. „Właśnie z kimś zerwałem”. „O mój Boże, chłopaki, oni są niemożliwi”.
„Taa… chłopaki” to nieprzekonujące odpowiedzi Carli. Ana rzuciła się naprzód „Po prostu nie rozumieją. To tak, jakby byli zupełnie nieświadomi, jeśli chodzi o kobiety.
Dziewczyny. No cóż, wszyscy. Carla wpatrywała się w nią. Ana zamrugała.
Było coś, czego nie rozumiała. Och… tak… - Nie powinnaś się winić. - Nie rozumiem.
więc Carla nie obwinia się za to, co zrobił ten facet, a ona tak naprawdę nie rejestruje się w temacie „o, ci mężczyźni”… czegoś brakuje na tym zdjęciu. Może Ana źle zrozumiała. „Czy walczysz z dziewczyną?” „Sorta … ”„ Czy to już jakiś facet? Daj spokój, nie są warte „” Nie, nie ma faceta. Żadnych facetów.
”„ Cóż, więc może to tylko kwestia… „uderzyło to Ana”… och. Ohhhhhhhh…… ja… ohhh… więc jesteś…? Carla ostrożnie skinęła głową, na wpół spodziewając się, że Ana wybiegnie z pokoju krzycząc: - Wszyscy biegają, że w pokoju słonecznym jest lesbijka !! Z jakiegoś powodu nie zszokowało to Anny. Jednak nieco przyspieszyło jej puls. Nie była do końca pewna, dlaczego, ale „brzmiało to dobrze.” Było tak wiele rzeczy, o które chciała zapytać, ale nie zrobiła tego.
chcę zbombardować tę płaczącą dziewczynę tysiącem pytań. Przechyliła głowę. Carla obserwowała ją. „Co?” Ana odchyliła głowę w drugą stronę, jej pytający wyraz twarzy się nie zmienił.
„… Ana co ???” Carla nie potrzebowała teraz irytacji. Miała już wstać i iść gdzie indziej. Ana spojrzała w kosmos i zaczęła odpowiadać.
„Nic, tylko… mogłem cię pocałować?” Była przerażona. NIE tak zamierzała powiedzieć. Carla zdenerwowała się teraz, potem Ana odwróciła się do niej, a wyraz jej twarzy sprawił, że przestała.
Nie był to głupi wyraz, którego się spodziewała. Ana zapytała o to z powodu, który najwyraźniej nawet ją zaskoczył. "Dlaczego…?" „Ja… nie… wiem”.
"Czy chcesz?" „Ja… nie… wiem”. Próbowała odczytać twarz Any, ale nie udało jej się. Była prawie pewna, że nawet Ana nie mogła teraz odczytać tego wyrażenia. Po krótkiej chwili Carla poruszyła się na krześle i pochyliła się nad Aną, która obserwowała ją po cichu.
Nie była do końca pewna, czy Ana oddycha. Cóż, jeśli Ana zamierzała wstrzymać oddech, dopóki coś się nie wydarzy lub nie, lepiej to skończyć. Carla pochyliła się i złożyła jeden miękki, powolny pocałunek na ustach Anny, które czekały tylko pół minuty, zanim niepewnie i czule odpowiedziała. Carla cofnęła się, chcąc teraz zobaczyć twarz Anny.
Ana wyglądała na zaskoczoną. Zaskoczeniem była także zaduma. "O." Odpowiadało to na wiele pytań Anny w tym miejscu, w tym dlaczego zawsze była niepewna i nerwowa wokół Carli. „Kiedy zdałeś sobie sprawę…? Zapytała Carlę.„ Za pierwszym razem pocałowała mnie inna dziewczyna, co byłoby trzy miesiące temu. ”„ Tak, to by na pewno to zrobiło.
Wow, ja, hmm, nie spodziewałem się tego. ”„ Tak, to samo powiedziałem sobie po raz pierwszy. ”Carla obserwowała teraz, śledząc zmiany na twarzy Anny, gdy zastanawiała się, jaki będzie jej następny krok… ….
Brian został niedawno sparaliżowany. Jego ciężarna pielęgniarka pokazała mu, że seks jest nadal możliwy. Mama była następna.…
🕑 90 minuty Kazirodztwo Historie 👁 43,981W listopadzie Brian złamał kark i sparaliżował. Nadal miał ruch w ramionach, ale jego zdolności motoryczne i palce były dotknięte. Uszkodzenie nerwów na nogach było całkowite i…
kontyntynuj Kazirodztwo historia seksuMoja pierwsza historia. Nie miałem okazji napisać tego na stronie prawie 30 lat temu, ponieważ jeszcze nie istniała... Spróbuję teraz. Dorastałem w pobliżu plaży w Południowej Kalifornii,…
kontyntynuj Kazirodztwo historia seksuXel znalazła swoją prawdziwą miłość... wielokrotne orgazmy. Nie może uwierzyć, jak bardzo kocha kutasa.…
🕑 18 minuty Kazirodztwo Historie 👁 5,481Wróciliśmy do hotelu i poszliśmy prosto do pokoju. Na przykład byłem dość pobity. Wydawało się, że Xel ma aurę budowania energii, nawet gdy staliśmy przed toaletką i zaczęliśmy się…
kontyntynuj Kazirodztwo historia seksu