Gwałtowna burza wyzwala dzikie namiętności.…
🕑 5 minuty minuty Flash Erotyka Historie- Nie, nie ten. Nie podoba mi się ta faktura – powiedziałam, gdy Mark, mój mąż od dwudziestu ośmiu lat, z chrząknięciem odstawił ciężką glinianą donicę z powrotem na półkę. — I nie jestem pewien co do koloru. Wiesz, że światło we Flagstaff jest bielsze? Phoenix zawsze miał pomarańczowe zabarwienie z powodu kurzu i smogu. Spojrzałam przepraszająco na Marka i przygryzłam wargę.
„Nie jestem zbyt wymagający w utrzymaniu, prawda?”. – Nie, kochanie, nie spieszymy się – powiedział, otrzepując robocze rękawiczki. „Upewnijmy się tylko, że jesteś z nich zadowolony; nie chcę ponownie jechać aż do Phoenix, aby dokonać wymiany”. Podszedł do przodu z uśmiechem, uściskał mnie i delikatnie pocałował moje włosy, kładąc na chwilę kres moim niepokojom. Mając 6 stóp i 6 cali, mógł z łatwością pocałować czubek mojej głowy i często to robił.
Uroczy pokaz uczuć, którym nigdy nie powinnam się zmęczyć. Staliśmy w dużej części na zewnątrz ogromnego domu i centrum ogrodniczego w North Phoenix w Arizonie. Przybyliśmy z gór Flagstaff, aby odwiedzić moich rodziców na kilka dni i korzystaliśmy z okazji, aby załatwić kilka spraw, gdy byliśmy z powrotem w „cywilizacji”. Była letnia pora monsunowa i gdy staliśmy, oglądając zachód słońca na zachodzie, na wschodzie za nami słychać było niski ryk grzmotu. "Wow!" – wykrzyknął Marek.
„Tylko spójrz na ten grzmot!”. Obróciłem się w jego ramionach i ujrzałem jeden z tych wspaniałych zachodów słońca w Arizonie, które sprawiają, że życie na pustyni jest warte zachodu. Nad doliną górowała ogromna chmura w kształcie kowadła.
Przesłonięte czerwonym i fioletowym światłem umierającego słońca, błyskawica rozbłysła w nim jak bicie serca jakiegoś ogromnego Tytana. Gdy obserwowaliśmy olbrzymią chmurę, mogliśmy zobaczyć, jak faluje w górę, oświetlona od wewnątrz czerwonymi i pomarańczowymi błyskami błyskawic. Delikatna wschodnia bryza złowrogo zatrzymała się i zmieniła kierunek, kierując się w wir, a krzemienny zapach pustyni stał się silniejszy, gdy rozszerzający się grzmot wciągnął w siebie powietrze, pęczniejąc jak ogromna chmura grzyba. Grzmoty i błyskawice zbliżyły się, a podstawę chmury przesłoniła szara zasłona, która zdawała się rozciągać na mile w obu kierunkach. Zaniepokojeni nadchodzącą burzą klienci zaczęli zjeżdżać z powrotem do schronu sklepu.
Mark i ja dzieliliśmy fascynację burzami i pozostaliśmy w otwartym centrum ogrodniczym, obserwując przerażający i majestatyczny pokaz przyrody, aż omal nie pochłonął nas rój kurzu, zaschniętych liści i gałązek, które szybko rzuciły się w naszą stronę. Szara ściana górowała nad nami jak fala, a syczący dźwięk wydobywający się z jej głębi zwiastował nadejście lawiny gradu. Wyrwana z zadumy piorunem, który zdawał się roztrzaskać niebo, wrzasnąłem, a Mark wciągnął mnie do małej aluminiowej szopy wypełnionej próbkami Astroturf, trzaskając drzwiami w chwili, gdy uderzyła burza. Maleńka szopka kołysała się i skrzypiała podczas wichury.
Kiedy uderzył ogłuszający grzmot, coś się stało i mój strach zmienił się w dziką żądzę. Moje palce szybko znalazły wypukłego penisa Marka; burza wydawała się mieć na niego taki sam wpływ jak na mnie – był twardy jak skała. Trzymając się mocnych ramion Marka, moje usta szukały jego, gdy ogłuszająca burza waliła w szopę jak setka młotków.
Poczuł moją potrzebę i pocałowaliśmy się zaciekle, gdy grzebiliśmy z naszymi ubraniami jak nastolatki w małej ciemnej szopie. Owinęłam go nogami, Mark poprowadził swojego 8-calowego kutasa do mojej mokrej i mrożącej cipki i zaczął mnie pompować w szaleńczym tempie. Chwyciłam jego plecy palcami, czując, ale nie słysząc w odpowiedzi jego pomruku pożądania.
To był surowy, instynktowny seks zwierzęcy; słowa nie miały tu miejsca. Zostały porwane przez kakofonię gradu uderzającego o metalowe dachy. Złapany tą chwilą, odrzuciłem głowę do tyłu i krzyknąłem zachętę do Marka na całe gardło, gdy on mnie brutalnie pieprzył, co nadal nie powodowało niczego poza lekkim brzęczeniem w moich uszach. „Pieprz mnie! Tak! Tak! O Boże! O CHWAD!!” Krzyczałem w wyjącą ciemność, gdy dochodziłem do szczytu raz za razem.
Desperacko potrzebując przerwy, położyłem się, podczas gdy Mark strzelił we mnie jeszcze jednym ładunkiem, gdy oboje jęczeliśmy i jęczeliśmy z przyjemności. Mark wyjrzał przez drzwi, żeby zobaczyć ukształtowanie terenu, po czym szybko je zamknął. Burza minęła, pozostawiając chaos, a po nim tylko odległy grzmot i stały deszcz. Gorączkowo narzuciliśmy z powrotem ubrania i staliśmy przy drzwiach szopy.
– Wyrzuć to, kochanie – powiedział Mark, zakładając okulary przeciwsłoneczne. - Zróbmy to – odpowiedziałem, robiąc to samo. Wyszliśmy ze zniszczonego małego schronu z taką godnością, na jaką mogliśmy się zdobyć, ignorując spojrzenia, pomruki, a nawet rozproszone oklaski innych klientów i współpracowników. Światła zaczęły ponownie migotać, gdy uruchomił się generator, więc zebraliśmy nasz wózek i udaliśmy się do kasy, jakby nic się nie stało. Gdy tylko schowaliśmy nasze zakupy, wsiedliśmy do pikapa i patrzyliśmy prosto przed siebie, gdy grube krople deszczu leniwie chlapały wokół nas.
Spojrzałem na Marka, który miał ogromny uśmiech. „Twoja koszula jest założona na lewą stronę” – szepnął mi do ucha. Zachichotałam. Zachichotał i wkrótce śmialiśmy się niekontrolowanie, aż łzy spływały nam po twarzach. W końcu nasz śmiech ucichł i spojrzeliśmy głęboko i z miłością sobie w oczy.
Mark delikatnie pocałował mnie w rękę, po czym pojechał do opuszczonej części parkingu, gdzie znów się kochaliśmy. Tym razem w łagodnym tempie ciepłego letniego deszczu..
Postój w Chicago zamienia się w postój…
🕑 4 minuty Flash Erotyka Historie 👁 5,873Kiedy idę przez terminal do mojej bramy, skręcam za róg i widzę, że zmierzasz w tym samym kierunku. Staję za tobą, zahipnotyzowany sposobem, w jaki twoje biodra kołyszą się przy każdym…
kontyntynuj Flash Erotyka historia seksuCzy po prostu nie kochasz bibliotek? Za moich czasów były jedynym źródłem informacji, jedynym miejscem, w którym znajdował się cały zestaw Encyklopedii Britannica. Mieli też inne książki,…
kontyntynuj Flash Erotyka historia seksuTo była noc przed Bożym Narodzeniem i dostałam prezent-niespodziankę…
🕑 5 minuty Flash Erotyka Historie 👁 5,492To była noc przed Bożym Narodzeniem iw całym domu nie poruszało się żadne stworzenie, z wyjątkiem mnie oczywiście. Byłam zajęta rozkładaniem prezentów pod drzewem, kiedy dzieci obudziły…
kontyntynuj Flash Erotyka historia seksu