Powietrze było świeże, rześkie, ale odurzające od egzotycznego zapachu kwitnącego księżycowca i seksu. Nie uprawialiśmy jeszcze seksu, ale zapach był obecny, kusił mnie, napędzał. Wszędzie zacząłem wyczuwać nasze piżmowe podniecenie, odurzające i ekscytujące.
Nosiłem go, gdziekolwiek się udałem, świadomie i nieświadomie. To było w pchnięciu moich piersi, w moich myślach, kiedy spojrzałem przechodzącej nieznajomej w oczy i nagle zobaczyłem, że oni też to wąchają, smakują, kiedy mnie mijają. Przekształciliśmy róg domku gościnnego w osobliwą małą alkowę, która była wejściem do jego pokoju.
Byliśmy na wpół prywatni, ale każdy, kto wchodził po schodach za nim, zauważyłby nas, gdyby spojrzał w naszą stronę. Oczywiście, to sprawiało, że bardziej podniecające było pocieranie twardego jak skała kutasa Patricka przez jego spodnie, zachęcając do rosnącej plamy wilgoci na nim, gdy wkładał klucz, aby otworzyć drzwi. Patrick bawił się mną od tygodni, doprowadzając mnie do perwersyjnych zachowań, które wcześniej by mnie zszokowały.
Zobaczył we mnie coś, o czym nie wiedziałam, że istnieje, ale wiedziałam, że czeka go niespodzianka, ponieważ chciałam podnieść stawkę. Uwolnił we mnie coś figlarnie nikczemnego i byłam gotowa sobie na to pozwolić. Nie chodziło o to, że dokonałem świadomego wyboru, ale o to, że byłem w stanie całkowicie wyczulonym na seks.
Zanim dotarliśmy do pokoju, Patrick był chętny, by wprowadzić mnie do środka, chętny do polizania mojej cipki, z którą drażnił się bezlitośnie podczas kolacji. Był równie chętny do wepchnięcia swojego twardego, boleśnie podnieconego kutasa, którym drażniłam się tak bezlitośnie, jak moją cipkę. Chciał mnie wziąć mocno i szybko, ale dopiero po tym, jak drażnił się ze mną powoli przez wiele godzin.
Wiem, bo podtrzymywał litanię niezbyt cichych gróźb i obietnic podczas naszej jazdy Uberem z restauracji do domku. Kiedy weszliśmy do małej wnęki w holu, przypomniałem sobie moment, w którym kelner omawiał z nim wybór wina Patricka. Zsunąłem jego suwak pod obrusem i jednym palcem znalazłem ociekający czubek jego penisa. Zakręciłam nim, zanurzając się lekko w jego małej dziurce, zanim nabrałam trochę, żeby zlizać palec, kiedy kelner odszedł od naszego stolika. Wspomnienie to mnie rozpaliło i nie mogłem się już doczekać, by ponownie posmakować jego penisa, nawet przez kilka sekund, które zajęłoby dostanie się do środka.
Opadłem na kolana w jego na wpół osłoniętym holu, rozpiąłem jego suwak, wyciągnąłem jego penisa i wciągnąłem go do ust, desperacko liżąc kapiącą z niego precum. Zszokowany wdech Patricka sprawił, że było to jeszcze bardziej seksowne, a ja bardziej zdesperowana. Lizałam i ssałam z większą chęcią niż umiejętnością, napędzała mnie wewnętrzna desperacja. Potrzebowałem hm w sobie, potrzebowałem jego pulsującego penisa w moich ustach, jego nasienia tryskającego, gdy doszedł. Moje ręce były na nim, przyciągając go bliżej i zachęcając go do pieprzenia mnie w twarz swoim wspaniałym kutasem.
Potrzebowałem więcej, potrzebowałem go tak głęboko, jak tylko mógł. Z jego nabrzmiałego penisa wyciekał teraz obficie, więc poruszyłam dłońmi, by ułożyć jego teksturowane jądra, przesuwając jeden palec do tyłu, szukając jego małego, zmiętego pączka róży, by drażnić go bardziej. To był idealny moment, by zacząć odczuwać narastające drżenie na jego wale.
Jęknąłem głośniej, jęk rozbrzmiał w całym jego ciele. Patrick próbował coś powiedzieć, ale nie całkiem mu to wyszło, zamiast tego jego słowa były zniekształcone, gdy wstrzymał oddech. Całkowicie go zaskoczyłam moim szaleńczym lodzikiem i był tak podniecony, że nie mógł wydobyć z siebie słów, by powiedzieć mi, że na schodach obserwuje nas para.
Najlepsze, co mógł zrobić, to lekko pochylić moją głowę na jego kutasie, tak że zamiast patrzeć mu w oczy, spojrzałem tuż za nim i zobaczyłem ich obu, wpatrujących się w nas w szoku. Nie wiem, czy były włączone, czy nie. Nie miałem czasu się dowiedzieć.
Gdy na nich patrzyłem, Patrick wstrzyknął mi do ust swoje ciepłe kulki spermy. Tak bardzo pragnęłam jego gładkiego, solnego soku, że nie obchodziło mnie, kto nas obserwuje. Skoncentrowałem się na nim i przełykałem i lizałem go do czysta najlepiej jak potrafiłem, kiedy trzymał moją głowę, na wpół opuszczoną nade mną. Potem wstałem, patrząc w jego zdumione oczy i podzieliłem się z nim namiętnym pocałunkiem, pachnącym smakiem jego spermy. Nawet nie spojrzeliśmy ponownie na klatkę schodową, tylko grzebaliśmy w drzwiach i weszliśmy do naszego pokoju, aby kontynuować podekscytowane, pełne pasji spotkanie, które rozpoczęliśmy na zewnątrz.
Bawiliśmy się wspomnieniem po tym, jak para była tam na schodach. Czy powinniśmy byli zaprosić ich do środka? Może następnym razem. Tym razem było idealnie..
Podróż do nieba…
🕑 3 minuty Flash Erotyka Historie 👁 4,581To był zwykły dzień, rutynowa wycieczka na rutynowe spotkanie w Londynie z mojego prowincjonalnego miasta. 12:41 był pociągiem, który miał mnie zawieźć na spotkanie, mając trochę wolnego…
kontyntynuj Flash Erotyka historia seksuTrzymała oczy zamknięte, koncentrując się na dotyku palców na odsłoniętej nagości, próbując rozszyfrować każde pociągnięcie w kształt bez przeciążania jej umysłu (podobnie jak…
kontyntynuj Flash Erotyka historia seksuZa późno zdaje sobie sprawę, że popełniła błąd.…
🕑 4 minuty Flash Erotyka Historie 👁 4,630Jej ręce drżały, gdy trzymała plastik. Jej oczy były przyklejone do wyświetlacza. Czekała na wynik. Niecierpliwy. Każde uderzenie serca minęło jak godzina. W jej pulsie dwie minuty…
kontyntynuj Flash Erotyka historia seksu